Podczas najważniejszego wydarzenia minionego tygodnia nie było mnie kraju. Ale natychmiast po powrocie otworzyłem laptopa, by ustalić, jak przebiegał ?czarny poniedziałek? w Bydgoszczy. Coś mnie tkło, żeby zacząć od profilu na fejsie mojego ulubionego radnego.

Ireneusz Nitkiewicz napisał: ?Jako jeden ze współorganizatorów mogę powiedzieć, że dało się odczuć moc od ludzi stojących na bydgoskim Starym Rynku. Dziś pokazaliśmy też, że potrafimy działać ponad politycznymi podziałami w słusznej sprawie.?

Potem radny SLD wymienił dziewięć podmiotów ?ponad politycznymi podziałami?, które były organizatorami poniedziałkowej manifestacji w Bydgoszczy. Niektóre nazwy (Ogólnopolski Strajk Kobiet, Nieformalna Grupa Inicjatywna czy Dziewuchy Dziewuchom) słyszałem pierwszy raz w życiu, ale kilka świetnie znam.

Apolitycznymi współorganizatorami ?czarnego poniedziałku? w naszym mieście były następujące organizacje: Partia Razem, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Inicjatywa Polska (liderką jest Barbara Nowacka), Demokratyczna Unia Kobiet (przewodniczącą w Bydgoszczy jest Anna Mackiewicz) i Forum Równych Szans i Praw Kobiet (przewodniczącą zarządu wojewódzkiego jest Anna Mackiewicz).

Najwyraźniej ta informacja wstrząsnęła szefem Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska, który naiwnie wierzył, że w poniedziałkowej manifestacji kobiety uczestniczyły całkowicie spontanicznie. Pod relacją radnego SLD ze Starego Rynku Piotr Cyprys dokonał następującego wpisu: ?Przepraszam, a mi się wydawało, że był to protest społeczny kobiet bez okazywania partyjnej przynależności i dlatego był ważny? i wyjaśnił: ?Nie krytykuję protestu, ale próby jego upartyjnienia, każda inicjatywa społeczna traci swoją wagę, jeżeli zaczyna się wikłać ją w polityczne rozgrywki czy budowanie politycznego elektoratu?.

Ireneusz Nitkiewicz odpalił mu prosto z mostu: ?Jakie upartyjnienie? Napisałem wyraźnie kto był organizatorem tego wydarzenia, nikogo nie pomijając. Na proteście przemawiały różne osoby z różnych środowisk. Czy to znaczy, że jak jest w partii to nie mogę pomóc? Nie mam działać? Mam milczeć jak mi się coś nie podoba? W Warszawie do protestu Barbara Nowacka też zaprosiła partie polityczne.?