Rzecznik prasowy szpitala, Marta Laska, udzieliła nam dziwnej odpowiedzi: – Wysokości kontraktów lekarskich stanowią część umów cywilnoprawnych i w związku z tym objęte są tajemnicą handlową. Ponadto nie ma możliwości podania konkretnych wartości, gdyż w przypadku tych umów są one zmienne.
Dopytywaliśmy: – Znane są wielkości kontraktów w lipcu, czerwcu. Nie idzie nam też o to, ile zarabiają poszczególni lekarze, ale o rząd wielkości – 10 tys. zł., 20 tys. zł., 30 tys. zł. ?
- Ja naprawdę nie znam tych wielkości – odpowiada Marta Laska
Mimo usilnych prób nie udało się nam porozmawiać o wielkości kontraktów lekarzy w zadłużonym szpitalu z rektorem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika Małgorzatą Tafil-Klawe, która szefuje Radzie Społecznej szpitala i reprezentuje uniwersytet; a senat UMK, przypominamy, odpowiada za należyte finansowanie szpitala.
Poseł Teresa Piotrowska powiedziała nam, że Rada Społeczna Szpitala, której jest członkiem, nie jest informowana o wielkości kontraktów.
Przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia w Radzie Społecznej Szpitala, Bogusław Ziemiński również nie udzielił nam informacji o wielkości kontraktów w szpitalu. Indagowany o to, dlaczego jako przedstawiciel społeczeństwa i ministerstwa ukrywa przed nami informacje o wielkości kontraktów, stwierdził, że nie chce “wychylać się przed szereg” i zaproponował, abyśmy zabiegali nadal o zabranie głosu w tej sprawie przez przewodniczącą Rady Społecznej Szpitala Małgorzatę Tafil-Klawe.
Nasi informatorzy twierdzą, że kontrakty w szpitalu im. dr. Antoniego Jurasza sięgają nawet 30 – 50 tys. zł. Nie mogąc uzyskać informacji w tej sprawie, zwróciliśmy się z prośbą o zaprzeczenie lub potwierdzenie tych informacji oficjalnym pismem do dyrektora szpitala.