Dopełnianiem się literatury i fotografii nazwał Jacek Soliński książkę Bartłomieja Siwca, którą ilustrują, a raczej, jak to nazwał gospodarz czwartkowego spotkania, której ?towarzyszą? zdjęcia Jakuba Kaji. Czy faktycznie proza 40-letniego literata i fotografie 35-letniego grafika korespondują ze sobą i się uzupełniają, mogli się wczoraj naocznie i ?nausznie? przekonać goście piwnicznej galerii przy Chocimskiej 5. Najpierw jednak zapoznani zostali z opinią Krzysztofa Derdowskiego na temat książki Bartłomieja Siwca. Recenzję odczytał Mieczysław Franaszek.

Zdaniem Krzysztofa, najnowsza powieść Siwca jest w znacznej mierze opowieścią o minionej młodości i głębokim kryzysie wieku średniego. ?Dawno nie czytałem książki, która z taką konsekwencją i determinacją zaprzeczałaby wartości życia. Tu, w powieści Siwca życie to koszmar. I Pan Paradoks nie próbuje go zmienić, bowiem jest święcie przekonany, że życie wszędzie i zawsze jest fatalne? ? stwierdza autor ?Wyuzdania?.

?Polecam państwu tę książkę, bo warto przeczytać te pesymistyczne uwagi prozaika w średnim wieku w naszej epoce hedonistycznej, kultu młodości i posiadania. Proza Siwca stanowi swoisty rewers pokolenia zachwyconego sobą, oczarowanego hedonistyczną propozycją współczesnego świata? ? kończy się recenzja Krzysztofa Derdowskiego.

Chyba rzeczywiście coś łączy twórców, którzy wczoraj prezentowali swoje dokonania w GA. – Kaja jawi mi się jako twórca egzystencjalny, czyli taki, który zwraca uwagę na ludzkie cierpienie. Być może robi zdjęcia, bo jest mu autentycznie przykro, że ten świat jest tak skonstruowany, nierówności społeczne się powiększają, a lęk o godne życie jutro czy pojutrze dramatycznie się powiększa. Właściwie to nawet nie wiadomo dokładnie czemu, to często jest przecież absurdalny lęk, wskaźniki gospodarcze rosną, bezrobocie spada, a człowiek i tak pozostanie sam sobie i jedyne co mu pozostanie to tylko kupić chleb i nakarmić gołębie ? scharakteryzował twórczość Jakuba Kaji Bartłomiej Siwiec.

Wybrane przez siebie fragmenty ?Przypadku Pana Paradoksa? odczytał Mieczysław Franaszek. Na temat twórczości jej autora mówili w trakcie czwartkowego spotkania Grzegorz Grzmot-Bilski oraz ojciec pisarza Marek Kazimierz Siwiec.