Bydgoska choroba – tramwaje

Wczoraj rano w naszym mieście znów w dwóch miejscach stanęły tramwaje dezorganizując dojazdy mieszkańców do szkół i pracy. Ciągłe awarie torów, zasilania, plus ustawiczne remonty na wąskich ulicach, ostrych skrzyżowaniach i takich uliczkach to trwała choroba bydgoskiej komunikacji. Nie da się tego uniknąć, taka ?uroda? tramwajów.

A skutki choroby się powiększą gdy wprowadzimy kolejny tramwaj z Kujawskiej do Ronda Bernardyńskiego i przy okazji zdemolujemy niezwykle potrzebne teraz Rondo Kujawskie. Tunelem z nowymi przystankami na rondach. Kolejna ślepa kiszka.

Jeszcze jest czas, by projekt poprawić, a nawet na nim zarobić 50 mln i puścić tramwaj wzdłuż skarpy w obecny przystanek przy Rondzie Bernardyńskim na Toruńskiej. Pozostawić i unowocześnić Rondo Kujawskie z przejściami. A może do czasu projektowanej przebudowy, która zamknie ciąg Kujawskiej na 2 lata uruchomić poligonowe przejścia na rondzie kujawskim. Sprawdzić ich działanie w warunkach funkcjonowania Zielonych Arkad, nowej zabudowy.

Panie Prezydencie Miasta Bydgoszczy proszę o refleksje.

Jan Rulewski ze Szwederowa