W Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu zaprezentowano “wstępny projekt zasadniczej, najważniejszej części strategii rozwoju województwa w latach 2014-2020, wskazującej strategiczne cele modernizacyjne i kierunki działań, które należy podjąć w celu ich osiągnięcia”. Gdy się czyta ten dokument z wieloma listami działań wraz z przedsięwzięciami o znaczeniu kluczowym, których wymienia się dziesiątki można poczuć się usatysfakcjonowanym rozmachem tej pierwszej przymiarki do strategii województwa. Z tego powodu szczególnie nagłośniony ostatni konkretny pomysł marszałka Piotr Całbeckiego, aby Bydgoszcz i Toruń połączył tramwaj nie mógł ujść uwadze, zwłaszcza bydgoskiego odbiorcy.
Prasowe anonse nie uszły też uwadze przewodniczącego Rady Miasta Romana Jasiakiewicza. W liście do marszałka wyraził on zadowolenie z podjęcia tej kwestii, bo “jestem rzecznikiem powstania tramwaju, który umownie nazwałem sobie od Placu Wolności w Bydgoszczy do Placu Rapackiego w Toruniu” – napisał Jasiakiewicz.
Po czym złożył propozycję, aby w pierwszej kolejności rozszerzyć inwestycję “BIT-City” o dodatkowe odgałęzienie wiodące od Dworca Bydgoszcz Główna do Osowej Góry i wydłużenie linii do Szubina.
Dodatkowo Roman Jasiakiewicz przypomina, że rozwiązania wymagają kwestie:
- modernizacji linii kolejowej nr 356 i 281
- drogi krajowej nr 25,
- drogi krajowej nr 80,
- drogi ekspresowej S10.
Przewodniczący Rady Miasta Bydgoszczy “nieustającej pamięci Pana Marszałka pozostawia również drogę S5”, by na koniec okazać zadowolenie, że marszałek województwa zweryfikował swoje stanowisko i wyraził zgodę na włączenie Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych w Bydgoszczy w struktury Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego. Za to ostatnie nawet pochwalił i napisał: “Panie Marszałku, to dobra decyzja”.