- Pamiętajmy o ofiarach i katach. Na komisariatach, w zakładach karnych, na ulicach w całej Polsce, poniżano i bito na śmierć prawdziwych patriotów. Chcemy o tym przypomnieć – zapowiada w imieniu organizatorów Tomasz Zagrabski.

Manifestacja przejdzie ze Starego Rynku, ulicami Mostową, Focha, Gdańską, pl. Wolności, Gimnazjalną, Krasińskiego na skwer Leszka Białego. Organizatorzy spodziewają się co najmniej kilkudziesięciu uczestników. Będą wśród nich przedstawiciele m. in. Obozu Narodowo Radykalnego i kibiców Zawiszy. Ci ostatni przygotowują oprawę manifestacji. – Prosimy o zabranie ze sobą flag narodowych. Pojawi się TVN oraz inne stacje telewizyjne, także prosimy, aby w tym dniu pokazać tym lewacko-liberalnym mediom jak wygląda prawdziwy patriotyzm – nawołuje jeden z kibiców na forum Zawiszy.

W programie manifestacji znalazł się punkt dotyczący uhonorowania wszystkich ofiar stanu wojennego. – Odczytamy nazwiska wszystkich ofiar. Są wśród nich osoby zamordowane podczas pacyfikacji kopalni Wujek, pobite na śmierć na ulicach, w komisariatach. Są osoby zmarłe w wyniku np. zawału serca, którym milicjanci odmówili wezwania pomocy – mówi Tomasz Zagrabski.

Organizatorom manifestacji nie udało się przekonać środowisk kojarzonych z Gazetą Polską i Stowarzyszeniem Solidarni 2010 oraz Nowej Prawicy do współorganizacji marszu. W oficjalnym stanowisku Nowej Prawicy czytamy, że ta partia “nie jest oficjalnym organizatorem, współorganizatorem, ani uczestnikiem tego wydarzenia. Nowa Prawica z sympatią i szacunkiem odnosi się do wartości narodowych, które stanowią fundament tożsamości obywateli. Decyzję co do udziału w marszu pozostawiamy każdemu z członków partii”. Także środowiska skupione wokół Bydgoskiego Klubu Gazety Polskiej i Stowarzyszenia Solidarni 2010 zdecydowały się nie brać na siebie odpowiedzialności za sobotni marsz. Spotkają się oni o godz. 18.45 przed kościołem na pl. Kościeleckich, skąd przejdą na Stary Rynek.

Będzie bezpiecznie? Policja zapewnia, że tak. – Podejmiemy środki odpowiednie do sytuacji tak, aby nie doszło do naruszeń prawa – zapowiada Maciej Daszkiewicz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. – Chcemy manifestować patriotyzm, oddać cześć bohaterom, ale nie pozwolimy na lżenia narodowych wartości. Mamy nadzieję, że w takim kontekście nikt nie odważy się na żadną prowokację – mówi jeden z organizatorów marszu Narodowej Bydgoszczy, prosząc o anonimowość.