Poseł Paweł Olszewski poinformował miesiąc temu (15 stycznia br.) podczas konferencji prasowej, że złożył do prokuratury dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W pierwszym oskarżył posła Ryszarda Terleckiego (PiS), który ? według niego ? używając siły fizycznej złapał go za rękę, a następnie mocno ciągnął go w swoja stronę, a w drugim oskarżył posła Marka Suskiego (PiS), który go nie tylko odpychał, ale pięścią uderzył w prawe ramię.
Polityk Platformy Obywatelskiej stwierdził, że choć poseł Suski w zamieszaniu sejmowym 16 grudnia ubiegłego roku upadł, to był osobą atakującą. ? Nie byłem za nim, a przed nim. I to on mnie uderzył, a jednocześnie pan marszałek Terlecki odciągał mnie, łapiąc mnie za ramię. Brak grawitacji ze strony Marka Suskiego, nie jesteśmy w stanie tego udowodnić, wskazuje raczej na wynik działania innych rzeczy. Mogę mieć tylko takie podejrzenia, bowiem biorąc pod uwagę moją wagę i jego wagę, no chciałbym mieć taką siłę, by móc dość postawnego mężczyznę w taki sposób rzucić. Niestety, takiej mocy nie mam ? opisał przepychankę w sejmie, o której głośno było miesiąc temu.
Dzisiaj na swoim profilu na Facebooku poseł Olszewski poinformował, że “właśnie otrzymałem status pokrzywdzonego w związku z napaścią przez posłów PiS Marka Suskiego oraz Ryszarda Terleckiego” i opublikował zdjęcie powiadomienia Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która poinformowała bydgoskiego posła, określając go “pokrzywdzonym”, że wszczęła śledztwo “w sprawie naruszenia w nocy 17 grudnia 2016 roku w budynku Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nietykalności cielesnej posła Pawła Olszewskiego poprzez złapanie, a następnie pociągniecie za rękę, odpychanie i uderzenie pięścią w prawe ramię, w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych”.