- Nie mam żadnych wątpliwości, że znajduję się w tej chwili w najważniejszym miejscu naszego kujawsko-pomorskiego regionu – powiedział wicemarszałek województwa Zbigniew Ostrowski podczas uroczystości otwarcia 10. edycji wystawy Air Fair. Bydgoskie lotnisko z Wojskowymi Zakładami Lotniczymi nr 2 określił jako miejsce wyjątkowe w województwie. – To miejsce magiczne, z wieżą, z zabytkowym zegarem sprzed 100 lat, gdy powstawało tu lotnisko. Skupia i tradycję, i nowoczesność – stwierdził.
Z wielkim optymizmem przemawiał wicewojewoda Józef Ramlau. – Wojskowe Zakłady Lotnicze najtrudniejszy okres mają już za sobą. Teraz może być już tylko lepiej. Stale rozwijająca się impreza, coraz więcej wystawców świadczą o tym, że Bydgoszcz jest przyjazna dla tego rodzaju zdarzeń – powiedział.
Leszek Walczak, prezes WZL nr 2 w Bydgoszczy zanim ogłosił otwarcie wystawy przypomniał historię jej rozwoju. – Zaczynaliśmy jako przedsiębiorstwo państwowe, teraz jesteśmy spółką akcyjną, o niezwykłym dorobku. Minione 10 lat pokazało niezwykły rozwój i postęp techniki. Na naszej wystawie w kolejnych latach ten olbrzymi postęp mogliśmy zaobserwować – powiedział prezes bydgoskich zakładów. Ceremonię otwarcia uświetnił przelot par samolotów Su-22 i MiG-ów 29.
Pierwszy dzień wystawy to impreza przeznaczona wyłącznie dla zaproszonych gości, głównie wystawców i specjalistów z branży lotniczej. Jej integralną częścią było sympozjum ?Przyszłość systemów bezzałogowych statków powietrznych w Polsce?. Spośród 120 wystawców z kraju i zagranicy wyróżniało się wspólne stoisko Kujawsko-Pomorskiego Potencjału Obronnego skupiającego obok WZL nr 2 Belmę S.A. Bydgoszcz, Wojskowe Zakłady Uzbrojenia w Grudziądzu oraz “NITRO-CHEM” S.A. Spośród oferty kujawsko-pomorskich zakładów produkujących nowoczesny sprzęt oraz uzbrojenie dla sił lotniczych i lądowych polskich i zagranicznych wyróżniał się zaprezentowany otwarty hangar do remontu dużych samolotów. Wymianie powłok w jednej z komor hangaru poddawany jest już jeden Hercules.
Uwagę specjalistów przyciągała wojskowa wersja śmigłowca Sokół – Głuszec. Nie ustępuje on osiągami śmigłowcom, w które wyposażone są armie zachodnie. – To bardzo nowoczesny sprzęt. Ma glaskokpit, karabin sprzężony z kamerą sterowania przez operatora, wysokiej klasy celowniki. Wojsko jest z niego zadowolone i mam nadzieję, że będziemy ten projekt rozwijać, a siły powietrzne będą zainteresowane rozszerzeniem floty właśnie naszymi śmigłowcami – opisywał zalety polskiego śmigłowca Stanisław Wojtera, szef biura wydarzeń i komunikacji PZL-Świdnik.
* * *Jutro organizatorzy zapraszają na Air Fair wszystkich zainteresowanych obiektami latającymi i naziemnymi i na terenie WZL nr 2 pojawią się jak co roku tysiące miłośników lotnictwa. Dla najmłodszych to niesamowita okazja, by choć na chwilę zasiąść za sterami statków powietrznych czy wozów bojowych. Nie zabraknie również stoisk handlowych i gastronomicznych, a na scenie prezentować się będą zespoły dziecięce i młodzieżowe.
Więcej zdjęć: TUTAJ