Polki już przed finałowym startem miały trudną sytuację. Wystartowały bowiem na najtrudniejszym 6 torze, na którym żadnej z ekip nie udało się osiągnąć wartościowego rezultatu. Wynik osiągnięty w Lucernie pokazuje, że budowa formy na najważniejszą imprezę sezonu jaką są mistrzostwa świata w słoweńskim Bed przebiega prawidłowo. W tym roku mistrzostwa świata są jednocześnie kwalifikacjami do Igrzysk Olimpijskich w Londynie.

W niedzielnym finale A walczyła jeszcze męska ósemka. Rafał Hejmej, Michał Szpakowski, Krystian Aranowski, Piotr Juszczak, Daniel Trojanowski (wszyscy WKS Zawisza Bydgoszcz), Mikołaj Burda, Piotr Hojka, Dariusz Radosz (wszyscy RTW LOTTO-Bydgostia-WSG-Bank Pocztowy) i Marcin Brzeziński (WTW Warszawa) uplasowali się na szóstej pozycji, za Niemcami, Holendrami, Brytyjczykami, Amerykanami i Kanadyjczykami.

W finałowych zawodach PŚ w Lucernie 13 miejsce zajął Robert Sycz. Wioślarz LOTTO/Bydgostia wraz z Mariuszem Stańczukiem wygrali finał C w dwójce podwójnej wagi lekkiej. Ich krajowi konkurenci do zdobycia olimpijskiej kwalifikacji: Bartłomiej Leśniak i Miłosz Jankowski minęli jednak metę 7 sekund później. Obie dwójki w Lucernie spotkały się dwukrotnie i za każdym razem Sycz ze Stańczukiem zajmowali wyższe miejsce. Dzięki temu Sycz i Stańczuk ponownie dostaną szansę walki o nominację do Londynu.