Obrady zapowiadają się bardzo interesująco. Na samym początku radni dyskutować będą na temat budowy spalarni w naszym mieście. Marek Zientak z Bydgoskiego Forum Ekologicznego w imieniu protestujących mieszkańców, a także rad osiedli Kapuściska, Wyżyny i Łęgnowo zwróci się z apelem do radnych o zaniechanie tej inwestycji. – Dokładnie rok temu w imieniu 1300 mieszkańców złożyliśmy protest przeciw budowie w tym miejscu spalarni. Nikt do tej pory na naszą petycję nam nie odpowiedział, a ostatnie spotkanie na Kapuściskach pokazuje, że mieszkańcy nie chcą spalarni – informuje Zientak.
Radny Tomasz Rega (PiS) deklaruje, że nie poprze budowy spalarni na proponowanych zasadach. – Inwestycja powinna zostać ograniczona i należy renegocjować ją z Toruniem – deklaruje. O tym, że inwestycja wymaga jeszcze przemyślenia mówi Włodzisław Giziński (PO): – Problem jest rzeczywiście poważny. Prezydent, radni powinni jeszcze raz sprawę rozważyć. Korzystanie z technologii sprzed, lekko licząc, dwudziestu lat nie jest najlepszym rozwiązaniem. Istnieją nowsze technologie i to tańsze. Poważny problem to też ceny usług po zbudowaniu spalarni. Tu nie powinniśmy podejmować pochopnych decyzji. Już te wypowiedzi świadczą, że niełatwa będzie jutrzejsza debata radnych.
Należy też spodziewać się ożywionej dyskusji nad projektem planu zagospodarowania przestrzennego Starego Miasta. Zaproponowane rozwiązania np. planowane przebicie ul. Przy Zamczysku poprzez rozbiórkę staromiejskich budynków do Zbożowego Rynku na pewno wywoła sprzeczne opinie w sytuacji, gdy ruch kołowy na starówce zamierza się ograniczać.