Z przyjemnością patrzy się obecnie na kamienicę przy ul. Wierzbickiego 3.
Kto wie, gdzie w Bydgoszczy jest ulica Wierzbickiego? Prawdopodobnie większość mieszkańców nie wie, choć najprawdopodobniej duża ich liczba, a może nawet większość, widziała tę ulicą. Przejeżdża się tędy, jadąc autobusem 52 na Błonie.
To ulica z trzema domami na krzyż. Kiedy autobus rusza z przystanku na Nowym Rynku w kierunku na Błonie, wjeżdża w tę ulicę. Kawałek dalej zaczyna się Poznańska. Wśród trzech kamienic po nieparzystej stronie, jedna pięknie się obecnie prezentuje. Ta środkowa. Umiar i symetria informują, że została wybudowana w stylu neoklasysycyzującym.
Nieruchomość należy do Wspólnoty Mieszkaniowej, w której 57% udziałów ma miasto. - Remont elewacji kosztował 126 tys. zł, a wykonał go Zakład Remontowo-Budowlany Sławomir Burdanowski z Białych Błot - poinformowała nas Magdalena Marszałek, rzecznik ADM.
Kim był patron ulicy? Osobą wielce dla miasta zasłużoną! Melchior Wierzbicki pod koniec XIX stulecia otworzył w Bydgoszczy kancelarię adwokacką i stał się obrońcą działaczy polskich przed sądami niemieckimi. Przyczynił się do założenia i utrzymania „Dziennika Bydgoskiego”. Od roku 1918 kierował wspólnie z dr. Janem Bizielem Tajnym Międzypartyjnym Komitetem Obywatelskim.
19 stycznia1920 roku reprezentował władze polskie w akcie powrotu Bydgoszczy do Macierzy. Jego podpis widnieje pod polsko-niemieckim protokołem przejęcia Bydgoszczy z rąk niemieckich.
Na ulicy jego imienia znajduje się teraz pięknie odnowiona kamienica, której sąsiadki póki co czekają na remont.