Zbigniew Piotrowski miał w III RP kłopoty ze znalezieniem pracy. Tak bywa. Pracodawcy zatrudniają chętnie osoby młode, wykształcone, ze znajomością języków obcych. Takich wymogów Piotrowski nie spełniał. Za to dobrze w nowej rzeczywistości radziła sobie jego żona. W 1994 roku została bydgoską radną, potem członkiem zarządu miasta z ramienia ZChN, potem wojewodą z rekomendacji SKL, a w roku 1999 wiceprezesem Urzędu Zamówień Publicznych, bo jako była wojewoda musiała po wejściu w życie reformy administracyjnej kraju dostać jakieś godziwe stanowisko.

Celnicy, którzy poprosili nas o zainteresowanie się tym, co się dzieje w Izbie Celnej w Toruniu, są przekonani, że to Teresa Piotrowska załatwiła pracę dla swojego męża. – Było ogłoszenie, że izba szuka osób z wykształceniem prawniczym i ekonomicznym, a przyjęto Piotrowskiego, ze średnim, na kierowcę – śmieje się jeden z funkcjonariuszy, którzy odwiedzili naszą redakcję.

Zweryfikowaliśmy tę informację.

- Pan Zbigniew Piotrowski został zatrudniony 1 września 1999 roku na stanowisku konserwatora. Z dniem 1 lipca 2000 roku został mianowany do służby przygotowawczej i otrzymał stopień aplikanta celnego ? poinformowała nas podinsp. Wioletta Wilczyńska, p.o. dyrektora Izby Celnej w Toruniu.

Byliśmy ciekawi, czy aplikant celny uzupełnił wykształcenie na swój koszt czy pracodawcy. – Pan Zbigniew Piotrowski otrzymał skierowanie do odbycia studiów wyższych. Studia opłacał z własnych środków. Funkcjonariusz studiował w latach 2001-2005 na kierunku administracja. Ukończył studia I i II stopnia – ustaliła szefowa Izby Celnej w Toruniu.

Nawet jeśli funkcjonariusz opłacał czesne i kupował za własne pieniądze podręczniki, to i tak pracodawca poniósł koszty. Dając mu skierowanie na studia, zobowiązał się do udzielania co roku blisko miesięcznego urlopu szkoleniowego, a możliwe, że zwalniał go też z części dnia pracy.

Piotrowski studiował i był awansowany: w 2003 roku na stopień młodszego rewidenta celnego, a w 2007 roku rewidenta celnego. W roku 2008 dyrektorem Izby Celnej w Toruniu został Wojciech Baranowski i kariera męża poseł Teresy Piotrowskiej nabrała gwałtownego rozpędu.

Podinsp. Wioletta Wilczyńska wyliczyła mianowania na wyższe stopnie służbowe za czasów dyrektorowania Baranowskiego: ?z dniem 1 października 2009 roku ? na stopień starszego rewidenta celnego. W związku z wejściem w życie ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 roku o Służbie Celnej funkcjonariusz został z dniem 30 listopada 2009 roku mianowany na stopień rachmistrza celnego, a później z dniem 26 stycznia 2010 roku – na stopień starszego rachmistrza celnego, z dniem 21 września 2011 roku – na stopień młodszego aspiranta celnego.?

Zdjęcia: www.torun.scelna.gov.pl

Zupełnie nie rozumiemy powoływania się przez podinsp. Wilczyńską na nowelizację ustawy o Służbie Celnej. Trudno uwierzyć, że ustawa zmuszała do awansowania Zbigniewa Piotrowskiego w zawrotnym tempie. Może po prostu dyrektor Baranowski troszczył się szczególnie o męża posłanki rządzącej partii. W każdym razie lubił go mieć przy sobie. Powierzał mu różne funkcje. W pismach kierowanych do funkcjonariuszy izby i podlegających jej urzędów celnych Piotrowski występuje albo jako Rzecznik Innowacji, albo Pełnomocnik Dyrektora Izby Celnej w Toruniu ds. Wdrażania Systemu Zarządzania Jakością.

Dyrektor Baranowski zadbał o to, żeby Piotrowski był wyróżniany nie tylko wyższymi stopniami, ale także odznaczeniami. W 2012 roku na wniosek wiceministra Jacka Kapicy minister Jan Vincent Rostowski przyznał Zbigniewowi Piotrowskiemu Brązową Odznakę ?Zasłużony dla Służby Celnej? (złote dostali Krzysztof Bondaryk i Paweł Wojtunik).

Zbigniew Piotrowski jest najczęściej występującym w mediach celnikiem regionu, gdyż od kilku lat pełni funkcję koordynatora ds. CITES (konwencja zakazująca handlu dziką fauną i florą). W tej roli występuje w szkołach z prelekcjami i organizuje wystawy.

Okazy przemycane przez polskie granice, i zatrzymane przez celników pokazywał m.in. w Myślęcinku, a Porcie Lotniczym zorganizował stałą ekspozycję. Piotrowski zbiera pochwały mediów za coroczny udział w Międzynarodowym Dniu Bez Futra, a ponieważ kojarzony jest głównie z tą działalnością, koledzy nazywają go miedzy sobą ?Futrzak?.

Za swoją pracę jest Piotrowski często nagradzany. W roku 2014 Baranowski przyznał mu ?wyróżnienie w formie nagrody pieniężnej za wzorowe wypełnianie zadań? i ?nagrodę pieniężną za przejawianie inicjatywy w zakresie doskonalenia organizacji i efektywności służby?, dostał też nagrodą od szefa Służby Celnej.

Zapytaliśmy, czy był także nagradzany w czasie, gdy Teresa Piotrowska zajmowała stanowisko szefowej MSW. – W 2015 roku ww. funkcjonariusz brał udział w przygotowaniu i organizacji m. in.: IX Międzynarodowej Wystawy ?Air Fair 2015? w Bydgoszczy, ?Nocy w Muzeum? dla młodzieży i dzieci niepełnosprawnych w Leśnym Parku Kultury i Wypoczynku w Bydgoszczy oraz przygotował i prezentował wystawę CITES podczas ?Dni bez futra? organizowanych przez Ogród Zoobotaniczny w Toruniu. Za wzorowe wypełnianie powierzonych zadań służbowych Pan Zbigniew Piotrowski otrzymał w 2015 roku nagrody pieniężne w łącznej wysokości 1.400 złotych – odpowiedziała podinsp. Wioletta Wilczyńska.

Zbigniew Piotrowski zajmuje obecnie stanowisko młodszego eksperta Służby Celnej, w stopniu aspiranta celnego.