Najpierw był komunikat przez megafon: Jedziemy! Pokażmy, że jazda na rowerze jest sympatyczna i przyjemna.
W odróżnieniu od przejazdu w styczniu, który odbył się w siarczystym mrozie, dzisiejsza aura była niemal wiosenna. Z tego powodu należy liczyć się z tym, że liczba rowerzystów jeżdżących po mieście z każdym dniem będzie wzrastać. Mówi o tym i o wynikających z tego konsekwencjach prezes Stowarzyszenia Bydgoska Masa Krytyczna, Wojciech Bulanda: – Liczba rowerzystów w okresie zimowym na naszych ulicach była rekordowa w porównaniu do poprzednich lat, więc można śmiało przypuszczać, że wiosną dwa kółka staną się jeszcze bardziej widoczne w ruchu ulicznym. Stan naszej infrastruktury rowerowej ciągle zmusza nas do poruszania się pomiędzy samochodami, stąd nasz swoisty apel do kierowców.
Mottem lutowej Bydgoskiej Masy Krytycznej był apel do kierowców, aby ci zwrócili uwagę na rowerzystów, którzy wobec braku dróg rowerowych w mieście zmuszeni będą do poruszania się ulicami między samochodami. Apel zawiera prośbę o szczególną uwagę, aby współistnienie kierowców i rowerzystów nie było walką o przeżycie, a dzisiejsze hasło: “Kierowco, pokochaj rowerzystów!”, by skłoniło wszystkich do wzajemnej życzliwości i uśmiechu.
Rowerzyści Masy Krytycznej od ?Łuczniczki?przejechali ulicami Toruńską, Wyszyńskiego, Jagiellońską, Focha, Kruszwicką, Grudziądzką, Wałami Jagiellońskimi, Jana Kazimierza do Starego Rynku.