Ks. prof. Jan Sochoń  napisał we wstępie do „Modlitewnika poetyckiego”, żeby sięgać po tę książkę „kiedy w codziennej modlitwie zabraknie słów”.

 

Wielki Piątek to pamiątka dnia, w którym  w straszliwych mękach konał za nasze grzechy Boży Syn. Braknie słów, by wyrazić  to wszystko, co chcielibyśmy Mu powiedzieć. 
 

 

Jezu, moje grzechy

w Twoich rękach, bólu,

stopach i sercu;

.

.

moje umieranie

w Twojej drodze

krzyżowej, którą idę

przymuszony,

ostrożnie sprawdzając

.

puls tego świata.

.

Jezu, moje grzechy

walczą o przetrwanie,

jakbyś nie był barankiem

zwycięstwa i światła,

.

.

jakbyś odszedł zapomniany,

po przegranej walce,

nie słyszał szumu palm

w Jerozolimie ani głosu

Matki, nie umywał nóg

Błądzącym.

 

.

Jezu, wspomnij na mnie,

Teraz i w każdej godzinie.

 

ks. Jan Sochoń „Puls”