Mecz z Czarnogórą Polki rozpoczęły w składzie Paulina Pawlak, Ewelina Kobryn, Agnieszka Szott, Elżbieta Mowlik, Justyna Żurowska. Od początku spotkania Polki sprawiały wrażenie zagubionych i zdenerwowanych. Wprawdzie po trafieniach Agnieszki Skobel wyszły na prowadzenie 13:12, ale był to jedyny pozytywny moment w tym spotkaniu.

Ekipa z Czarnogóry prowadzona przez dwie wielkie gwiazdy, Anne de Forge i Jelenę Skerović, szybko złapały właściwy rytm gry. Jego efektem było prowadzenie po pierwszej kwarcie 18:15, zaś do przerwy reprezentantki Polski przegrywały 37:26. Właśnie gra tych byłych zawodniczek Wisły Kraków mogła szczególnie przypaść do gustu kibicom, którzy nader skromnie wypełnili katowicki “Spodek”. Brały ciężar gry na siebie w kluczowych momentach, zdobywając decydujące w każdej fazie spotkania, punkty.

Polki pozbawione były wsparcia takich liderek przez całe spotkanie. Już przed mistrzostwami wszyscy wiedzieli, że jest to najsłabsze ogniwo naszej kadry. Atutem miała być gra zespołowa i obronna. Jednak zawodniczki z Bałkanów bezlitośnie obnażyły słabość Polek. Liderem reprezentacji Polski miała być Ewelina Kobryn. Przez całe zawody była podwajana przez rywalki , stąd fatalna skuteczność rzutów z gry, 3 celne na 12 oddanych. Skuteczność, a w zasadzie jej brak, to była główna bolączka w grze naszych kadrowiczek. Polki przegrały rywalizację w zbiórkach 38:30, a to miał być nasz atut. Co gorsza, łapały głupie i bezsensowne faule. Tu, niestety, prym wiodły Kobryn oraz Agnieszka Kaczmarczyk.

Trzecia kwarta to zryw reprezentacji Polski i próba odrobienia strat. Polki zmniejszyły wprawdzie ją do 6 “oczek”, ale przez następne dwie minuty rzuciły 2 punkty, przy 11 przeciwniczek. Nie przyniosła również efektów w czwartej kwarcie gra strefą i obrona na całym boisku. Przeciwniczki z łatwością zdobywały punkty. W ten sposób porażka reprezentacji Polski stała się faktem. Rozmiar klęski zwiększa fakt, że w każdej kwarcie spotkania rywalki były lepsze.

Najwięcej punktów dla Czarnogóry zdobyła De Forge 18. Wspierały ją Perovanović – 17 punktów i 8 zbiórek, Dubjanović 13 pkt, 9 zbiórek i 5 asyst. Najwięcej dla Polski punktów zdobyła zawodniczka Artego Bydgoszcz Agnieszka Szott 11, Justyna Żurowska uzbierała 8 punktów, zaś Ewelina Kobryn i Agnieszka Skobel po 6.

Jutro mecz o wszystko z Niemkami. Spotkanie, tak jak wspominaliśmy, rozpocznie się o godzinie 18.00. Retransmisja o godzinie 23.15 w TVP Sport.

Paweł Klamka