- Codziennie dokonujemy zakupów w sklepach. Tam gdzie mamy wybór zachęcamy do tego, aby kupować polskie towary. Taka postawa to przejaw patriotyzmy, bo wspieramy w ten sposób polską przedsiębiorczość – przekonywał podczas konferencji prasowej inicjującej akcję “Kocham Polskę” radny Krystian Frelichowski. Jego kolega z bydgoskiej rady Stefan Pastuszewski dodał, że akcja ma charakter afirmatywny. – To żaden szowinizm. Większość Amerykanów dba o swoje interesy, to normalny element gry ekonomicznej. Nie jesteśmy przeciwko nikomu, a za – za wyborem przy kupowaniu polskich produktów – mówił Pastuszewski i dodał, że z okazji walentynek od piątku do niedzieli rozdawać będą na ulicach Bydgoszczy ulotki zachęcające do wyboru polskich towarów.

“Każdy z nas podczas zakupów kieruje się wieloma przesłankami co do wyboru produktów. Jakość, cena, marka to główne powody naszych wyborów. Często dokładnie oglądamy towar przed jego nabyciem. Zachęcamy wszystkich zakochanych w Polsce, by podczas zakupów uwzględnili trzy pierwsze trzy cyfry na kodzie kreskowym. Cyfry 590 oznaczają, że firma, która go wyprodukowała płaci podatki w Polsce, w związku z czym wspiera budżet państwa i obniża bezrobocie” – czytamy m.in. w przygotowanym materiale.

Pod apelem o kupowanie polskich towarów podpisali się Bogdan Dzakanowski (Bydgoska Liga Rodzin), Barbara Wojciechowska (Idee Solidarności 1980-89), Maciej Różycki (Solidarni2010), Paweł Milla (Stowarzyszenie Ruch Kontroli Wyborów), Jan Raczycki (Stowarzyszanie Osób Represjonowanych w PRL ?Przymierze?), Stefan Pastuszewski (radny, działacz opozycji demokratycznej w latach 1980-1989), Krystian Frelichowski (radny, Klub Gazety Polskiej).