Podczas Euro 2012 nie zderzyły się żadne pociągi. Mieliśmy szczęście?
- Pociągi na szczęście się nie zderzyły, ale do groźnych wypadków doszło. Pod Kielcami wykoleił się pociąg, ale żyjemy w takich czasach, że kiedy jest to dla władzy niewygodne, to się o takich wypadkach nie informuje.
To był groźny wypadek?
- Każde wykolejenie pociągu jest groźne. Na szczęście nie było ofiar.
No, co dalej z kolejami i kolejarzami? Czekamy na następne wypadki?
- Rzeczywiście rząd ignoruje niebezpieczeństwo. Mamy się spotkać na posiedzeniu Komisji Bezpieczeństwa 6 lipca i strona rządowa obiecuje przedstawienie dziesięciopunktowego programu ratunkowego. Boję się, że będzie to kolejne bicie piany.
Już wiele miesięcy temu podnosiliście sprawę szkolenia maszynistów. Czy w tej sprawie coś się ruszyło? Coś się dzieje?
- Nic się nie dzieje. Nadal szkoli się maszynistów na kursach trwających 2-3 miesiące. Ktoś po takim szkoleniu, jest po prostu niebezpieczny dla pasażerów i pociągu. Nie można wyszkolić człowieka na maszynistę w tak krótkim czasie. Powtarzaliśmy to wielokrotnie. I nic. Groch o ścianę. Aż znów coś się stanie. I wtedy też nie będzie winnych.
Podnosiliście w rozmowach z rządem sprawę wieku emerytalnego maszynistów. Waszym zdaniem maszyniści nie powinni pracować do 67. roku życia?
- Oczywiście, że nie. Tu się igra ludzkim bezpieczeństwem. Maszyniści po sześćdziesiątym roku życia z trudem utrzymują pierwszą kategorię zdrowia. Poprawiają ją farmakologicznie. Rząd, ministerstwo są jednak głuche.
I co, będziecie czekali na rozwój wydarzeń z założonymi rękoma?
- Przygotowujemy spór zbiorowy. Chcemy jednak dać jeszcze szansę wypowiedzenia się stronie rządowej. Może oni mają jakieś propozycje. Chociaż wątpię. A dla związkowców czas gadania już się dawno skończył.
A jak się mają sprawy Przewozów Regionalnych. Zarzucaliście marszałkom województw niegospodarność.
- I nadal zarzucamy. Przewozy Regionalne traktowane są przez marszałków jak niechciane dzieci. Marszałek śląski właśnie likwiduje swoje Przewozy Regionalne. Około 2 tys. ludzi straci pracę. Inni marszałkowie też nie chronią swoich Przewozów Regionalnych. Czekamy w związku z tym na wznowienie działania Szczytu Kolejowego, który nie zebrał się od lutego. Pan minister wciąż zwleka, a sprawy kolei same się nie załatwią.
Dziękuję za rozmowę.