W liście skierowanym do nowego ministra transportu, budownictwa i gospodarki wodnej, Sławomira Nowaka, w dniu 30 listopada, kolejarze dokonali oceny obrad Szczytu Kolejowego i stwierdzili między innymi: – Niestety sprawy dotyczące kwestii prywatyzacyjnych w czasie obrad szczytu zostały w istocie potraktowane w sposób żenujący, poprzez brak kompetentnej reprezentacji w spotkaniu po stronie rządowej i właścicielskiej. Dyskusja w czasie obrad zespołu w kwestii prywatyzacji w żaden sposób nie przystała do powagi wynikającej z procesu prywatyzacji drugiego, co do wielkości przewoźnika towarowego w Europie oraz spółek infrastrukturalnych. Wskutek czego niemożliwe było wypracowanie jakichkolwiek wniosków.
Związkowcy zarzucili również rządowi, że nie ma koncepcji prywatyzacji. Biernie wobec problemów kolejowych zachowują się, zdaniem związkowców, także marszałkowie województw, co zagraża usługom pasażerskim świadczonym przez spółkę Przewozy Regionalne.
Kolejarze, w zaistniałej sytuacji, kwestionują celowość dalszych obrad Szczytu Kolejowego: – Taka sytuacja stawia w wątpliwość dalsze kontynuowanie obrad Szczytu Kolejowego jako forum, które miało przygotować propozycje rozwiązań w kwestiach naprawy funkcjonowania polskich kolei i zmian oczekiwanych przez klientów.
Reprezentanci kolejowych związków zawodowych grożą również strajkiem, jeśli rząd nie podejmie konstruktywnych rozmów do 15 grudnia bieżącego roku.