Policjanci z Sekcji Antyterrorystycznej KWP w Bydgoszczy zlikwidowali w niewielkiej miejscowości pod Bydgoszczą, na terenach po byłej masarni, nielegalną fabrykę papierosów z kompletną liną produkcyjną. W produkcji podrabiano marki znanych firm. W ręce policjantów wpadło ponad 200 tys. sztuk papierosów, ok. 800 kg tytoniu oraz maszyny. Gdyby zarekwirowane papierosy trafiły do sprzedaży straty Skarbu Państwa z tytułu niezapłaconych podatków mogły sięgać kwoty 900 tys. złotych.
Do policyjnego aresztu trafiło 9 osób. W trakcie zatrzymania na terenie fabryki podejrzani starali się zniszczyć dowody przestępnej działalności. Chcieli ?upłynnić? w toalecie pieczęcie z firmowymi oznaczeniami papierosów i telefon komórkowy. To jednak uniemożliwili funkcjonariusze.
Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się wprowadzaniem do obrotu nielegalnych wyrobów akcyzowych. Jeden z zatrzymanych, 35-letni mieszkaniec Bydgoszczy, usłyszał także zarzut kierowania tą grupą. Wobec kilku podejrzanych prokurator wnioskował do sądu o aresztowanie. Ostatecznie do aresztu na 3 miesiące trafiły trzy osoby, w tym nieformalny szef tej grupy. Wobec pozostałych sześciu osób prokurator zastosował policyjny dozór.