W Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim odbyła się konferencja prasowa podsumowująca dotychczasowe działania służb państwowych po nawałnicy z 11/12 sierpnia.

- Sytuacja jest opanowana. Służby działają na bardzo wysokim poziomie - stwierdził wojewoda Mikołaj Bogdanowicz i dodał, że tak działanie służb rządowych jak i współdziałanie administracji rządowej z samorządową ocenia wysoko. Aktualnie szacowane są straty. Samo uporządkowanie parków kosztować będzie minimum 1,5 mln zł. Również szkody, jakie wyrządziła nawałnica w zabytkach można oszacować na poziomie 1,5 mln zł. Na podstawie decyzji władz samorządowych wypłacono już 13 mln 700 tys. zł w ramach pomocy doraźnej, przyznawanej jednostkowo do 6 tys. zł na rzecz osób poszkodowanych. Ciągle jeszcze 1300 odbiorców pozbawionych jest w powiatach tucholskim i nakielskim energii elektrycznej.

Nadbryg. Janusz Halak, kujawsko-pomorski wojewódzki komendant Państwowej Straży Pożarnej wyliczył, że strażacy podjęli dotąd 7 tys. interwencji, w których udział brało 25 tys. strażaków. W akcjach ratowniczych 8 strażaków zostało rannych, w tym 6 z formacji ochotniczych.

Insp. Paweł Spychała,  komendant wojewódzki policji poinformował, że na szkodę Skarbu Państwa zanotowano 1 kradzież drewna i 3 wykroczenia. - Kradzieże na szkodę osób poszkodowanych nie wystąpiły - mówił insp. Spychała.

Ppłk Marek Magowski, szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Bydgoszczy stwierdził, że 127 żołnierzy wyposażonych w ciężki sprzęt bierze aktualnie udział w realizacji 6 zadań. Są to m.in. prace związane z odbudową linii energetycznych, usuwanie wiatrołomów i udrożnianie rzeki Kamionka.

Zbigniew Sulik, wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego poinformował, że skontrolowano 2818 obiektów budowlanych, w tym 1300 mieszkalnych. - Z użytkowania wyłączyliśmy 286 budynków, w tym 92 mieszkalne - powiedział Sulik.

Wojewoda Mikołaj Bogdanowicz poinformował o budującym zakresie prywatnej pomocy poszkodowanym. - Jeden z prywatnych przedsiębiorców przekazał 34 tiry wypełnione betonem komórkowym - powiedział. Wojewoda odpowiadając na pytania dziennikarzy przyznał, że znaczna część zniszczonych dachów to były powierzchnie przykryte eternitem.