W sali Opery Nova odbyła się w czwartek, 16 maja, regionalna konwencja wyborcza Konfederacji Korwin Braun Liroy Narodowcy.

Pierwszy mówca podczas konwencji wyborczej Konfederacji w Operze Nova przyznał, że zastanawiał się, czy jeszcze zaangażować się politycznie, czy stanąć z boku, ale po namyślę zdecydował się. Wojciech Mojzesowicz, który w ostatnim czasie związany był ze środowiskiem Prawa i Sprawiedliwości, a za premierostwa Jarosława Kaczyńskiego ministrem rolnictwa, oświadczył, że bezmyślne rozdawnictwo obecnego rządu skłoniło go do zaangażowania w Konfederację. - Polska idzie w złym kierunku. Nie szanuje się ludzi, którzy pracują, ani przedsiębiorców. Siła jednostki to siła państwa i polskiej gospodarki. Trzeba pomagać biednym, dzieciom, ale nie można rozdawać pieniędzy. Zazwyczaj robią to ludzie, którzy nigdy nie pracowali - mówił Mojzesowicz i dodał, że rządzący starają się budować silne państwo w opozycji do silnych jednostek, gdy powinno być tak, że silne jednostki tworzą silne państwo. Mojzesowicz przestrzegał, że nie wolno bezmyślnie rozdawać pieniędzy. Rządy PO i PiS określił jako tak samo beznadziejne. Mojzesowicz jest kandydatem Konfederacji w wyborach do europarlamentu na Mazowszu.

Wiceprezes partii KORWiN Sławomir Mentzen, który jest "jedynką" Konfederacji na Pomorzu, podkreślił, że Polska zmieniła się na korzyść przez minione 15 lat. - Wyglądamy zupełnie inaczej niż 15 lat temu. Nasze miasta są ładniejsze. Widać, że ludzie więcej zarabiają, a nasz kraj się rozwija. Nie jest to jednak zasługą polityków. Polska rozwija się dzięki Polakom, dzięki ich pracowitości i przedsiębiorczości, naszej polskiej zawziętości, pomysłowości i determinacji - przekonywał Mentzen i dodał, że nasz kraj rozwija się pomimo działań polityków, którzy wymyślają nowe podatki, regulacje i dyrektywy, krępujące rozwój gospodarczy.

Mentzen ubolewał, że politycy mający wpływ na rządy nie przygotowują Polski na kryzys demograficzny. Obraz służby zdrowia jest katastrofalny i już niedługo przy starzejącym się społeczeństwie zabraknie nie tylko pielęgniarek, ale i lekarzy. - Będzie tylko gorzej - mówił Mentzen i tezę tę podbudował zmianami dokonującymi się w Unii Europejskiej. - Czy to jest Unia, do której wstępowaliśmy 15 lat temu? Unia zmierza do superpaństwa - tłumaczył Mentzen i wskazał, że nikt już tego nie ukrywa, bo oficjalne dokumenty Unii potwierdzają tę metamorfozę. - Przyszłość nie jest jednak zdeterminowana. Konfederacja jest naszym pierwszym wspólnym krokiem. Nigdy nie miałem tyle optymizmu i nadziei jak teraz - stwierdził Mentzen i wezwał do wspólnego działania wszystkich Polaków.

Były poseł, wiceprezes Federacji dla Rzeczypospolitej Artur Zawisza podkreślił, że  Konfederacja KORWiN Braun Liroy Narodowcy, jest najbardziej żywotną siłą polityczną w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Zawisza  wskazał, że politycy dwóch największych sił politycznych w Polsce "zadrżeli przed idącą w górę, naprzód i do celu Konfederacją". Ugrupowanie Pawła Kukiza określił jako "tonące", a  Wiosna Roberta Biedronia zyskiwała, gdy jej lider milczał, jak przemówił, traci. Zawisza powiedział, że Konfederacja narzuca już oponentom politycznym narrację. Wskazał, że gdyby nie przemilczana w mediach Konfederacja, tematy roszczeń żydowskich wobec Polski i ustawy 447, uchwalonej przez amerykański Kongres,  nie zaistniałyby w opinii publicznej, bo były ukrywane przed Polakami.

- Jesteśmy za Europą wolności i konkurencyjności. Mówimy "nie" superpaństwu, które miałoby być zarządzane przez tzw. federastów z Brukseli. Mówimy "nie" jednolitym podatkom, gdyż prezydent Francji starałby się narzucić Polsce ich podwyższenie, a one w naszym kraju już są i tak wysokie. Mówimy wreszcie "nie" jednolitej europejskiej armii, w której polski żołnierz musiałby służyć pod pruskim generałem - podsumował  Zawisza.

Krzysztof Drozdowski, kandydujący z pierwszego miejsca w Kujawsko-Pomorskiem, stwierdził, że Europa gubi swoje priorytety. - Gubi to, na czym została zbudowana. Francja, Niemcy, Belgia - te państwa walczą z islamizacją, z narastającą ideologią lewicową. My musimy kolejny raz obronić Europę - i to zrobimy. Gdy Francja i Niemcy mają jakiś problem, to oznacza, że cała Unia Europejska ma problem - powiedział Drozdowski i przypomniał, że Polska nieraz w historii przychodziła Europie z pomocą tak jak w 1683 roku, gromiąc Turków pod Wiedniem, czy w 1920 roku - bolszewików pod Warszawą.

Marcin Sypniewski, ostatni na liście w naszym okręgu wyborczym, stwierdził, że Konfederacja jest w stanie wojny z wrogami naszej cywilizacji. - Europa była kiedyś jednością, gdy stała na fundamencie wiary chrześcijańskiej, prawa rzymskiego i greckiej etyki. Obecni przywódcy Unii Europejskiej budują totalizm i socjalizm. Dążą do uregulowania wszystkiego. Za tym wszystkim kryje się potężna ideologia. Oni nienawidzą różnorodności, chrześcijaństwa. Tak dzieje się od zburzenia Bastylii. Chcą zbudować nowy wspaniały świat, a  w nim nowego człowieka - powiedział i wezwał wszystkich patriotów do obrony wolności, zasad europejskiej cywilizacji, rodziny i Polski.