- Blisko 60 lat Bydgoszcz czekała na realizację tej inwestycji ? przypomniał na wstępie wojewoda Mikołaj Bogdanowicz. Zakończenie budowy drogi ekspresowej S5 przewidziano na rok 2019, a zaczęto mówić o tej inwestycji w latach 60.

Realizowany projekt zakłada budowę dwóch jezdni, każdej z dwoma 3,5-metrowej szerokości pasami ruchu, z pasem awaryjnym o szerokości 2,5 m. Będzie też możliwość dobudowania w przyszłości trzeciego pasa ruchu na każdej z tych jezdni.

- Czeka nas wybudowanie bądź przebudowanie aż 114 obiektów inżynierskich i 23 węzłów – wyliczał Jerzy Ptasznik, pełniący obowiązki dyrektora bydgoskiego oddziału GDDKiA. Poinformował też, że uwzględniono wnioski mieszkańców oraz samorządowców i nastąpiły liczne zmiany w planach.

- Kończą się prace nad projektem wykonawczym. Wykonawcy organizują sobie zaplecza budowy, prowadzą inwentaryzację nieruchomości przyległych i dróg dojazdowych, żeby w momencie wydania decyzji ZRID jak najszybciej przystąpić do prac w terenie ? relacjonował Jerzy Ptasznik. Najpierw jednak, wiosną tego roku, przeprowadzone zostaną badania archeologiczne. – Nie widzimy żadnych zagrożeń dotrzymania terminu zakończenia budowy trasy S5 – zapewniał obecny szef oddziału GDDKiA w Bydgoszczy.

Pod inwestycję zostanie przejętych ponad 3,5 tys. nieruchomości. Żeby maksymalnie przyspieszyć proces postępowań odszkodowawczych, Generalna Dyrekcja przekaże wojewodzie materiał zawierający opis tych nieruchomości wraz ze zdjęciami. Odszkodowania pochłoną kilkaset milionów zł. Konkretna kwota będzie znana po dokonaniu wycen przez rzeczoznawców.

- Obecnie precyzujemy liczbę korytarzy ekologicznych – poinformował Dariusz Wrzos, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Bydgoszczy. Analizowana jest też kwestia rozmieszczenia i rodzajów ekranów akustycznych.

- Zadanie jest złożone, skomplikowane i ambitne. To największa inwestycja obok A1 w naszym województwie – stwierdził wojewoda kujawsko-pomorski i podziękował za dobrą współpracę zaangażowanych w realizację tego przedsięwzięcia instytucji.

- Na potrzebę inwestycji zostanie wyciętych ok. 300 ha lasów – wyjaśnił dyrektor Dariusz Wrzos, odpowiadając na pytanie jednego z dziennikarzy i przypomniał, że bieg drogi S5 został ustalony 7 lat temu, po wnikliwej analizie prowadzonej pod kątem minimalizacji wycinek.