- Państwo musi wspierać duże miasta ? mówił podczas konferencji prasowej Konstanty Dombrowicz. – Bydgoszcz nie ma wsparcia państwa przy młodym uniwersytecie. Drogi krajowe i wojewódzkie przebiegające przez Bydgoszcz pozostawione są miastu, państwo nie czuje się za nie odpowiedzialne. Chcę w senacie zająć się między innymi i tymi problemami.

Konstanty Dombrowicz zapewnił także, że jako senator zamierza działać na rzecz dróg wodnych, których ważkim miejsce może być Bydgoszcz, ze względu na bieg Kanału Bydgoskiego, Brdy i Wisły. A drogi wodne są zadaniem ogólnokrajowym.
- Zobaczcie państwo ile pływa barek na przykład na Renie – mówił Konstanty Dombrowicz. – O tyle jest mniej tirów na drogach.

Kandydat do senatu zadeklarował, że w przypadku zwycięstwa w wyborach, powoła biura senatorskie w mniejszych ośrodkach regionu, żeby być bliżej ludzi. – Chcę być blisko ludzi, zgodnie z moim wyborczym hasłem ? powiedział.
Mówił również o potrzebie zgodnego lobbingu na rzecz regionu wszystkich parlamentarzystów w przyszłym parlamencie.

Zapytany o to, czy uważa, podobnie jak Roman Jasiakiewicz, również ubiegający się o mandat senatora, że środki będące w dyspozycji marszałka województwa są niesprawiedliwie rozdzielane odparł: – Marszałek współfinansuje inwestycje jedynie w 50%. Trzeba mieć własne 50%. I to jest tak naprawdę trudne.