Stefan Pastuszewski (PiS) podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta wystąpił do prezydenta Rafała Bruskiego o zablokowanie budowy parkingu wielopoziomowego według koncepcji inwestora zaprezentowanej radnym Komisji Gospodarki Przestrzennej. – Zwracam się do pana z apelem. Niech pan nie dopuści do budowy parkingu przy ul. Pod Blankami. Prezydentury w Bydgoszczy są nieraz spersonifikowane dokonaniami. Niech pan nie przejdzie do historii miasta jako ten, który obrzydził miasto jak Kazimierz Maludziński, który obrzydził je “Kaskadą”. Niech pan nie dopuści do budowy tego szkaradziejstwa – zaapelował radny Pastuszewski.

- Nie wyolbrzymiajmy uprawnień prezydenta w zakresie możliwości, jakie posiada przy wydawaniu decyzji o pozwoleniu na budowę, jeśli wniosek o jej wydanie będzie spełniał wszystkie warunki – odpowiedział prezydent Rafał Bruski.

- Prezydent nie może umywać rąk – oponował radny Pastuszewski. – Posiada instrumenty w postaci konserwatora zabytków, architekta miasta, Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, która może zmienić plany i wpisać realizację parkingu podziemnego. Są możliwości! – zauważył Pastuszewski.

- Nadal chcę, by prawda była objawiona. Miasto grunt sprzedało z określonymi warunkami. Kilka lat temu decyzja zapadła. Środowiska reprezentatywne są skupione w Miejskiej Komisji Architektoniczno-Urbanistycznej, w organie doradczo-opiniotwórczym, a ten wydał opinię pozytywną pod warunkiem uwzględnienia 5 poprawek. Takie uzgodnienia są dokonane i zobaczymy, czy inwestor je uwzględni. Ja bym chciał usłyszeć, jak mogę ten proces zablokować. Nie gloryfikujmy roli prezydenta. Możemy działkę odkupić, ale oceniam, że kosztowałoby to nas 5-6 mln zł – zakończył prezydent.

—————————-

Mocą oddzielnych uchwał bydgoscy radni przekazali do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę wojewody w sprawie dwóch miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dotyczących Starego Miasta i Śródmieścia – Plac Wolności. Radny Stefan Pastuszewski zaapelował do prezydenta Bydgoszczy, aby do czasu rozstrzygnięcia przez sąd administracyjny prawomocności uchwał prezydent na obszarze Starego Miasta nie wydawał zgody na żadne nowe inwestycje.