Od dwóch dni w Warszawie pracują już nowi ministrowie. Tymczasem w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim wciąż nie wiadomo, kto obejmie fotel szefa rządowej administracji. Przypomnijmy, że zgodnie z przepisami po ustąpieniu poprzedniego gabinetu dotychczasowy wojewoda Ewa Mes z PSL podała się do dymisji.

Ustaleń w tej sprawie nie znają jeszcze lokalni parlamentarzyści reprezentujący koalicję rządową.

- Ta sprawa rzeczywiście nie jest rozstrzygnięta ? mówi poseł Eugeniusz Kłopotek. – Nam, PSL, zależy na tym, żeby Kujawsko?Pomorskie było zarządzane przez wojewodę z PSL. Jak będzie? Zobaczymy.

Poseł Teresa Piotrowska mówi, że nie zna żadnych szczegółów prowadzonych negocjacji.

- Słyszałam, że rozważana jest koncepcja: wojewoda z PO, wicewojewoda z PSL. Naprawdę jednak nic więcej nie wiem – mówi poseł Piotrowska.

Andrzej Kobiak, senator z PO też nic nie wie, o toczących się rozmowach koalicyjnych na temat parytetów partyjnych w urzędach wojewódzkich.

- Jest też za wcześnie na ocenę wojewody ? zauważa senator Kobiak. – Jest nowy minister administracji i musimy mu dać trochę czasu.