W Wydziale Edukacji było wcześniej dwóch wicedyrektorów: od spraw organizacyjnych – Leszek Latosiński oraz finansowych – Barbara Fröhlich. Ten stan rzeczy zmieniło zarządzenie nr 452/2011 Prezydenta Miasta Bydgoszczy z dnia 1 czerwca 2011 roku. Od tamtego czasu Wydziałem Edukacji kieruje dyrektor, któremu podlega tylko jeden zastępca, odpowiadający za sprawy finansowe. Oznacza to, że nadzór nad sprawami organizacyjnymi osobiście sprawuje dyrektor, można więc było zwolnić z funkcji Leszka Latosińskiego.
Ciekawiło nas, jakie zadania mu powierzono. Pracował w Urzędzie Miasta od marca 1995 roku, od samego początku w Wydziale Edukacji, gdzie piastował wyłącznie funkcje kierownicze. Przez wiele lat był kierownikiem referatu, potem wicedyrektorem, dwukrotnie pełnił obowiązki dyrektora. Wiedzę o bydgoskiej oświacie ma w małym palcu. – Nie zaproponowano mi żadnego stanowiska pracy – poinformował nas Leszek Latosiński.
Ta informacja była tak zaskakująca, że wysłaliśmy do rzecznika prasowego prezydenta zapytanie: Czy prawdą jest, że zwolniony został wicedyrektor Wydziału Edukacji i nie zaproponowano mu innego miejsca pracy? Piotr Kurek udzielił nam przedziwnej odpowiedzi: Brak podstaw prawnych do udzielenia informacji we wskazanym zakresie (ochrona danych osobowych). Stanowisko uległo likwidacji w wyniku reorganizacji Urzędu.
Czy Urząd Miasta chroni w ten sposób dobra osobiste doświadczonego urzędnika, którego wywalił na bruk, że nie chce, aby się rozniosło, iż dla Leszka Latosińskiego nie znalazło się ani jedno stanowisko, na które miałby stosowne kwalifikacje. Były wicedyrektor Wydziału Edukacji znalazł sobie zresztą pracę bez pomocy magistratu. W wyniku wygranego konkursu jest obecnie sekretarzem gminy Nowa Wieś Wielka.
Skomplikowana jest sprawa obsady stanowiska wicedyrektora do spraw finansowych miejskiego Wydziału Edukacji. W chwili kiedy zaczęło obowiązywać zarządzenie nr 452/2011 prezydenta Rafała Bruskiego funkcję tę pełniła, zgodnie z kwalifikacjami, Barbara Fröhlich. Obecna dyrektor wydziału, Iwona Waszkiewicz, była wcześniej wojewódzkim kuratorem oświaty. Krótko po tym, jak objęła tę funkcję, zatrudniła na stanowisku głównej księgowej kuratorium Jadwigę Zagert.
Kto jest obecnie zastępcą dyrektora Wydziału Edukacji UM? Właśnie Jadwiga Zagert. Niespodziewanie, Barbara Fröhlich, od wielu lat pełniąca tę funkcję, przeszła do Zespołu Kontroli, którym kieruje Sławomir Bodak. – Zachowałam podstawę wynagrodzenia, która przysługiwała mi na poprzednim stanowisku – powiedziała nam była zastępczyni.
Kiedy stanowisko wicedyrektora Wydziału Edukacji się zwolniło, Urząd Miasta ogłosił konkurs. Nie przyniósł on jednak rozstrzygnięcia, mimo iż zgłosiły się cztery osoby. Zdaniem członków zespołu kwalifikacyjnego, żaden z kandydatów nie spełnił ?w wystarczającym stopniu wymagań i oczekiwań?.
Ogłoszono konkurs ponownie. W drugim podejściu złagodzono jedno kryterium. Pierwotnie kandydat musiał mieć wykształcenie wyższe magisterskie ekonomiczne, teraz mógł być jakimkolwiek magistrem, byle skończył też studia podyplomowe z ekonomii, finansów lub rachunkowości. Kandydat musiał też mieć co najmniej 5-letni staż pracy na stanowisku głównego księgowego w szkołach publicznych, placówkach oświatowych lub jednostkach administracji publicznej. Te kryteria spełniała ?w wystarczającym stopniu wymagań i oczekiwań? jedna kandydatka – Jadwiga Zagert i ona została zastępcą dyrektora Wydziału Edukacji.
Leszek Latosiński domaga się od Urzędu Miasta odszkodowania, wkrótce rozprawa w Sądzie Pracy. Barbara Fröhlich z godziwą pensją czeka na osiągnięcie wieku emerytalnego.
Koordynator Zespołu Kontroli Urzędu Miasta był dla nas niedostępny. A szkoda. Chcieliśmy zapytać Sławomira Bodaka, czy to prawda, że kilka lat temu skontrolował podlegającą miastu placówkę oświatową i zawnioskował o ukaranie księgowej, którą była Jadwiga Zagert. Do wymierzenia kary miało nie dojść z tego powodu, że Zagert sama zwolniła się z pracy. Później znalazła zatrudnienie w kierowanym przez Waszkiewicz Kuratorium Oświaty.