- Kampania wyborcza rządzi się swoimi prawami. Niezbędny jest przynajmniej minimalny marketing polityczny, działania public relations itp. Ja postanowiłem oprzeć kampanię na swoim nazwisku, traktując je nieco z przymrużeniem oka – powiedział podczas konferencji prasowej przy pomniku króla Kazimierza Wielkiego Piotr Król, kandydat PiS. Król ma na liście wyborczej numer 5. – Stąd te hasła Król Piotr V. Od czasu ogłoszenia naszej listy, wszystko kojarzy mi się z “piątką” – mówił uśmiechnięty Król.

- Nie chcę jednak, żeby wyłącznie lekko żartobliwe akcenty były widoczne w mojej kampanii. Chcę na przykład publicznie zapytać, dlaczego w sejmowej komisji infrastruktury nie ma żadnego, dosłownie ani jednego posła z naszego regionu. Parlamentarzyści w mediach narzekają na brak inwestycji drogowych, brak S5, pomijanie Bydgoszczy w inwestycjach rządowych, a żaden nie zechciał zapisać się do komisji sejmowej, która ma realny wpływ na te inwestycje. Wiele środowisk, jak choćby pocztowcy i transportowcy z naszego regionu, nie ma w Sejmie swojego reprezentanta. Chcę wypełnić tę lukę – deklarował Piotr Król.