Spotkanie prof. Krzysztofa Szczerskiego z bydgoszczanami trwało blisko dwie godziny. Gość krótko scharakteryzował zmiany w polskiej polityce zagranicznej, po przejęciu władzy w państwie przez Platformę Obywatelską, a następnie odpowiadał na pytania.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości przypomniał, że polityka zagraniczna zaczyna się wewnątrz państwa. – I to jaki jest stan państwa, jaka jest jakość państwa, jakie są jego instytucje, jakie są jego elity, jaka jest dyskusja publiczna, jakie są ambicje narodowe, to wszystko przekłada się na to, jaki jest kształt polityki zagranicznej ? stwierdził na wstępie swego wystąpienia.
Bardzo krytycznie ocenił gość postępowanie ministra Sikorskiego, nie szczędząc mu także złośliwych przytyków. Opowiedział o jego zamiarze doprowadzenia podczas polskiej prezydencji do wzbogacenia zadań UE o nowe misje, które od miejsca, gdzie porozumienie w tej sprawie miało być podpisane, nosiłyby nazwę misji chobielińskich. – Nic z tego nie wyszło, bo wyjść nie mogło ? stwierdził poseł Szczerski. – Ale to jeszcze jeden element do witrażyka pt. miłość własna Radosława. Chyba nie powiesił w Chobielinie żadnych luster, żeby wzroku nie porażał mu blask bijący od jego odbicia.
Zdaniem prof. Szczerskiego, polska polityka zagraniczna od czasu objęcia resortu MSZ przez Radosława Sikorskiego uległa całkowitemu przeorientowaniu. Najbardziej widoczne zmiany nastąpiły w nastawieniu wobec Rosji, USA oraz Unii Europejskiej.
Polska jest naturalnym zwornikiem i powinna być też liderem państw Środkowo-Wschodniej Europy i wraz z nimi wypracowywać wspólne stanowiska wobec pojawiających się wyzwań. Tak było za czasów prezydentury śp. Lecha Kaczyńskiego. – Siła Polski zależy od siły regionów Środkowo-Wschodniej Europy ? uważa Krzysztof Szczerski, ale twierdzi zarazem, iż Platforma Obywatelska inaczej to widzi. – Polityka wobec regionów jest obecnie pochodną naszych relacji z Rosją, a nie odwrotnie.
Drugą istotną zmianą, jaką daje się zauważyć, jest rozluźnienie więzi transatlantyckich. Stało się tak, według prof. Szczerskiego, ponieważ minister Sikorski uznał, że trzeba budować bezpieczeństwo Polski w oparciu o Unię Europejską.
Kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej, wyrażany był pogląd, że ma to być unia ojczyzn. Polska była przeciwna koncepcji uczynienia z tej organizacji jakiegoś superpaństwa. – Obecnie jesteśmy krajem, któremu oddawanie kolejnych kompetencji UE przychodzi niezwykle łatwo ? oświadczył poseł Prawa i Sprawiedliwości. To trzecia zmiana wskazująca na przeorientowanie naszej polityki zagranicznej.
Czwarta dotyczy zaniechania aktywności w ramach ONZ. Polska wycofała się z objęcia miejsca jednego z 15 członków niestałych Rady Bezpieczeństwa. – Do dzisiaj nie otrzymałem odpowiedzi od ministra Sikorskiego, z jakich powodów podjął taką decyzję – poinformował Krzysztof Szczerski. – Uczestniczylibyśmy jako jeden z graczy w arabskiej wiośnie.
Z zestawienia dokonanego przez prof. Szczerskiego wynika, iż rząd Donalda Tuska całkowicie zmienił priorytety. – Cztery dotychczasowe filary polityki zagranicznej leżą w gruzach ? oświadczył goszczący w Bydgoszczy poseł.
Swoje wystąpienie zakończył polityk Prawa i Sprawiedliwości sprawą bardzo aktualną, a mianowicie najnowszym zamiarem rządu, by podpisany przez premiera Tuska pakt fiskalny, był ratyfikowany zwykłą większością głosów. Dla przypomnienia, poseł Szczerski przedstawił w Sejmie stanowisko klubu PiS w tej sprawie i powiedział: – Nie warto wjeżdżać buldożerem w polską konstytucję dla czegoś tak marnego jak pakt fiskalny.
W Bydgoszczy poseł zastanawiał się, czemu w ogóle Tusk go podpisał. Przecież to nie było obowiązkowe. Wielka Brytania i Czechy odmówiły podpisania paktu fiskalnego. Pierwszy powód, zdaniem Szczerskiego, może być taki, że premier spodziewa się, iż wkrótce nastąpi krach finansów państwa i potrzebna będzie wtedy pomoc unijna. Drugi zaś, że taki warunek Tuskowi postawiono, a od jego spełnienia zależało uwzględnienie w nowym budżecie UE środków dla Polski.
Prof. Szczerski uważa, że niepotrzebnie rząd epatuje kwotami, jakie nasz kraj ma otrzymać.
- 80 czasem 85 proc. euro wraca do tych, którzy nam je dali, jedynie dopłaty dla rolników w stu procentach zostają na miejscu, inne pieniądze tylko przepływają przez Polskę – ocenił poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Po tym wprowadzeniu gość obszernie odpowiadał przez prawie półtorej godziny na pytania, których większość wraz ze skrótem udzielonych odpowiedzi prezentujemy.
Jak działa Ministerstwo Spraw Zagranicznych?
- Kiedy przyszedłem do pracy w MSZ, stwierdziłem, że jest to najbardziej patologiczna instytucja, jaką w życiu widziałem ? zwierzył się Krzysztof Szczerski
Co sądzi o książce Zychowicza ?Pakt Ribbentrop – Beck? i opinii, że Polacy mogli u boku Hitlera pokonać Związek Sowiecki?
Książka Zychowicza jest, zdaniem Szczerskiego, zbudowana na błędnym założeniu, że trzeba być cwanym i kierować się tylko doraźnymi korzyściami, więc należy się podłączyć do silniejszego, a potem się zobaczy.
Dlaczego Niemcy, choć przegrały wojnę, są obecnie potęgą gospodarczą?
- Alianci sądzili, że podział kraju na landy uniemożliwi powstanie potęgi gospodarczej. Stało się odwrotnie. Każdy land dbał o siebie i Niemcy rozwijały się równomiernie ? wyjaśnił Szczerski i dodał: – Poza tym kraj ten nie wyzbył się swojej własności. Nawet wielkie koncerny są koncernami narodowymi. Także banki. To nam się wmawia, że pieniądz nie ma narodowości. Tlenem dla gospodarki są kredyty, potrzebne firmom do ekspansji. Ten tlen dozują nam obecnie zagraniczni właściciele banków.
Dlaczego zamykamy kopalnie, a jednocześnie importujemy węgiel?
Zamykamy kopalnie, po pierwsze dlatego, że jesteśmy pod wielką presją ideologii klimatyczno-ekologicznej, po drugie, z powodu błędnej polityki przemysłowej państwa. – Jeżeli przestaniemy korzystać z węgla kamiennego i brunatnego, spadniemy na ostatnie miejsce w UE pod względem bezpieczeństwa energetycznego. Nasycenie dwutlenkiem węgla jest tak duże, że nawet gdybyśmy zamknęli wszystkie elektrownie węglowe, świat by tego nie zauważył ? uznał prof. Szczerski.
Czy organizacja Euro 2012 przyniosła nam korzyści?
- Bilans Euro jest raczej negatywny, nie sądzę, żebyśmy politycznie coś na tym wygrali. Mieliśmy przyciągnąć Ukrainę przez Polskę do Zachodu, a stosunki ukraińsko-polskie czy ukraińsko-unijne są obecnie wyjątkowo napięte ? stwierdził poseł. Nie widzi on również gospodarczych korzyści. Miasta zadłużyły się, żeby wybudować nowe stadiony, które trudno im będzie utrzymać. W pośpiechu budowano odcinki dróg, które trzeba teraz naprawiać. A polskie firmy, którym nie zapłacono za robociznę, splajtowały.
Polityk odniósł się również do panującej w czasie Euro atmosfery. – Nie jestem specjalnym entuzjastą tego nowego wesołego polskiego patriotyzmu, wyrażanego flagami na twarzach czy biało- czerwonymi czapeczkami. Wolę patriotyzm na poważnie. Inaczej skończy się tak, jak proponuje minister Nałęcz, który powiedział, że najbardziej by chciał , żeby razem z prezydentem Komorowskim szły 11 listopada wesołe polskie króliczki. Ludzie mieliby się przebrać za zające i króliczki, jedni ubraliby się na biało, drudzy na czerwono i taki wesoły pochód by szedł ulicami Warszawy.
Poseł PiS przypomniał przy tej okazji inną, jak to określi, błyskotliwą, wypowiedź ministra Nałęcza. Uznał on, że Jarosław Kaczyński nie powinien spotykać się z premierem Cameronem, bo Anglicy nas zdradzili w 1939 roku.
Czy Polska musi szybko przystąpić do strefy euro?
Zdaniem prof. Szczerskiego rząd uczyni z przystąpienia do euro sprawę bezalternatywną. Ponieważ w referendum Polacy wypowiedzieliby się przeciwko, odbędzie się bardzo intensywna kampania, z której będzie wynikać, że bez uczynienia tego kroku cofniemy się w rozwoju do czasów handlu z łóżek składanych na ulicach.
Co będzie z nowym budżetem Unii Europejskiej?
- Rozmowy zostały zawieszone do stycznia, aby zmiękczyć kraje, które żyją w niepewności, co im skapnie, by zgodziły się na wprowadzenie unii bankowej ? uważa prof. Szczerski.
Czy prawdą jest, że to, czego dowiadujemy się z mediów, to tylko pozory, a prawdziwe motywy decyzji politycznych są całkiem inne?
Były wiceminister stwierdził, że to prawda i opowiedział o wydarzeniu, którego był świadkiem. Nasz kraj odwiedził premier jednego z krajów europejskich. W czasie roboczego obiadu, który jadł w towarzystwie premiera Kaczyńskiego, wyciągnął kartkę i odczytał listę swoich oczekiwań. Firma A chciała dostać kontrakt na budowę elektrowni, firma B z kolei liczyła na to, że życzliwie potraktuje się jej ofertę w przetargu, itd., itd. – Jego guzik obchodziły rozmowy oficjalne. Przyjechał do Polski po to, żeby załatwić dziesięć dużych kontraktów dla firm ze swojego kraju.
Istnieje teza, że nagłe przyspieszenie w sprawie GMO jest skutkiem nacisków unijnych, gdzie działa grupa lobbystów zainteresowanych taką regulacją. – Kupując miód, nie będziemy teraz wiedzieli, czy nie pochodzi on z pyłków roślin zmodyfikowanych genetycznie, bo na słoiku nie znajdziemy takiej informacji ? skonstatował poseł Krzysztof Szczerski.
Poseł PiS, który jest jednocześnie nauczycielem akademickim na Uniwersytecie Jagiellońskim, został też zapytany o to, dlaczego taka mała liczba młodych ludzi wykazuje aktywność polityczną. Wyjawił, że zapytał swoich studentów, dlaczego nie wyszli na ulicę, bo miliony ich rówieśników protestowało, gdy parlamenty ich krajów podwyższały wiek emerytalny. Natomiast młodych Polaków to w ogóle nie obeszło. – Panie profesorze, kto by dziś liczył na emeryturę od państwa – wyjaśnili studenci.