W trzech miejscach kilkusetmetrowej ulicy Królowej Jadwigi znajdowały się do niedawna przejścia dla pieszych. W sierpniu powstało nowe, w pobliżu ul. Łokietka. Zbyt wielu chętnych do korzystania z zebry w tym miejscu nie ma. Prawie godzinę czekał nasz fotoreporter, by wreszcie ktoś pojawił się na pasach.

- Zgłosiło się do nas jedno ze stowarzyszeń transportowych. W uzasadnieniu przedstawiciele stowarzyszenia złożyli poza wnioskiem, również dokładne wyliczenia odległości między skrzyżowaniami, wskazując, że wyznaczenie nowego przejścia jest nie tylko niezbędne, ale całkowicie nie stoi w kolizji z zasadami BRD – wyjaśnia Krzysztof Kosiedowski, rzecznik ZDMiKP.

Pełna nazwa organizacji, która zgłosiła się do Zarządu Dróg Miejskich, brzmi Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Transportu Publicznego. Jak się dowiedzieliśmy, użyte zostały argumenty nie do odrzucenia, a mianowicie, że prędzej czy później z powodu braku przejścia dla pieszych dojdzie w tym miejscu do tragedii.

We wniosku pisemnym znalazły się natomiast argumenty merytoryczne, przynajmniej takimi wydają się na pierwszy rzut oka. Przy bliższym przyjrzeniu okazują się jednak, mówiąc najoględniej, dość mocno naciągane. Wnioskodawcy proponują wyznaczenie nowego przejścia dla pieszych w rejonie skrzyżowania ulic Królowej Jadwigi i Adama Naruszewicza i twierdzą, że za takim rozwiązaniem przemawia ?gęsta zabudowa śródmiejska, co się wiąże z dużą liczbą mieszkańców i dużym udziałem podróży pieszych.?

Ale gęsta zabudowa śródmiejska jest charakterystyczna dla większości ulic położonych w centrum miasta i to wcale nie oznacza konieczności wyznaczania nowych przejść dla pieszych ?na życzenie?. Kolejny ?merytoryczny? argument wnioskodawców to ?bliskość wielu potencjalnych celów podróży, takich jak kampus Wyższej Szkoły Gospodarki, III Urząd Skarbowy, przychodnia całodobowa ?Zdrowie dla Ciebie?, kompleks sportowy ?Astoria?, bulwary nadrzeczne wraz z przystankiem Bydgoskiego Tramwaju Wodnego.?

Niby dlaczego zebra w pobliżu ulicy Łokietki ma ułatwiać dojście do III Urzędu Skarbowego? Osoba zamierzająca dojść do ul. Rejtana wybiera po prostu odpowiednią stronę ulicy, skręcając w Królowej Jadwigi, czy to od strony Dworcowej, czy Focha. Podobnie rzecz się ma z WSG, przychodnią bądź Astorią.

Najbardziej kuriozalna jest argumentacja ?na metry? zastosowana przez wnioskodawców: ?odległość pomiędzy przejściami dla pieszych na skrzyżowaniach ulic Królowej Jadwigi / Garbary oraz Królowej Jadwigi / Dworcowa, wynosząca ok. 500 metrów, co oznacza, że z miejsca na wysokości ulicy Naruszewicza aby przejść na drugą stronę, trzeba nadrobić łącznie aż pół kilometra.?

Jeżeli odległość między dotychczas istniejącymi przejściami wynosi 500 m, to wcale nie oznacza, że trzeba pokonać tę odległość, aby przejść na drugą stronę ulicy. Garbary dzieli od Naruszewicza mniej niż sto metrów. Zaledwie siedem domów przy Królowej Jadwigi stoi na tej trasie. W pół minuty może pokonać ten odcinek ulicy nawet niemłoda osoba.

Nowe przejście dla pieszych służy głownie temu, żeby można było szybko dostać się pieszo do Wyższej Szkoły Gospodarki od strony Łokietka. Niewykluczone, że mieszka przy tej ulicy jakaś figura z największej niepublicznej uczelni w mieście albo studenci WSG, z którymi przyjaźnią się członkowie Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Transportu Publicznego.

A właściwie dlaczego organizacja specjalizująca się w rozwiązywaniu problemów transportu publicznego zajęła się nagle przejściem dla pieszych w pobliżu Wyższej Szkoły Gospodarki? Otóż Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Transportu Publicznego realizuje projekt ?Wszyscy jesteśmy pieszymi? w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Program wdrażany jest przez Fundację im. Stefana Batorego w partnerstwie z Polską Fundacją Dzieci i Młodzieży.

Bydgoskie stowarzyszenie może pochwalić się w Warszawie publikacją na dowód skutecznego realizowania projektu ?Wszyscy jesteśmy pieszymi?. Na początku sierpnia bydgoska ?Wyborcza? opublikowała wyrażający uznanie tekst pt. ?Jest nowe przejście dla pieszych na ul. Królowej Jadwigi?.