Emisją spotu ?Dobra szkoła? rozpoczęła się konferencja prasowa, którą zorganizowano dzisiaj we wszystkich urzędach wojewódzkich. To element kampanii informacyjnej przygotowanej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej na temat zmian w systemie oświaty. Wojewoda kujawsko-pomorski zadeklarował wsparcie dla samorządów w okresie wdrażania reformy.

- Powołałem zespół złożony z pracowników Urzędu Wojewódzkiego i pracowników kuratorium, wizytatorów, którzy mają zadanie rozwiązywać wszystkie problemy ? poinformował wojewoda Mikołaj Bogdanowicz.

Etap konsultacji poprzedzających rozpoczęcie reformy oświaty podsumował kujawsko-pomorski kurator oświaty. W minionych miesiącach odbyło się 46 spotkań w regionie z udziałem rodziców, samorządowców i nauczycieli. Uczestniczyło w nich ponad 3600 osób. – Najaktywniejszą grupą uczestników tych spotkań byli nauczyciele gimnazjów – zdradził Marek Gralik, ale to było do przewidzenia. Dużo pytań zadawali też samorządowcy. Rodziców uczestniczyło w spotkaniach niewielu, a interesowało ich głównie, gdzie będzie usytuowana najbliższa szkoła.

- Z tego można wysnuć wniosek, że najbardziej spokojni są rodzice, a najbardziej niespokojni nauczyciele, szczególnie nauczyciele gimnazjów – skonkludował kurator oświaty.

Przed rozpoczęciem roku szkolnego 2017/2018 wszyscy nauczyciele zostaną przeszkoleni w zakresie nowej podstawy programowej.

Większość samorządów (w naszym regionie działa 146 jednostek samorządu terytorialnego) kończy już pracę nad nową siatką szkół. Niektóre już w najbliższy poniedziałek podejmą stosowne uchwały.

Współpraca samorządów z kuratorium układa się bardzo dobrze. ? Cieszę się bardzo, że ten kurz spowodowany emocjami związanymi ze zmianami w oświacie powoli opada ? wyznał Marek Gralik. Cieszy go także, że ?samorządy przestały politykować?, a zajęły się pracą merytoryczną.

Dziennikarze pytali o koszty reformy. ? Bydgoszcz podaje 10 mln zł, Inowrocław 4, Grudziądz 2-4 , Włocławek 6 ? wyliczał kurator oświaty. Wojewoda Mikołaj Bogdanowicz poinformował, że w budżecie Ministerstwa Edukacji są zarezerwowane środki dla samorządów na pokrycie kosztu dostosowania budynków, jeśli zajdzie taka potrzeba.

- Wybudowanie każdej nowej drogi kosztuje. Trudno, żeby powstała nowa droga bezkosztowo. My budujemy nową drogę w edukacji i ona też kosztuje. Kosztuje państwo i kosztuje samorządy. Robimy to po to, żeby było lepiej, a nie po to, żeby komuś zrobić na złość, czy żeby samorządy miały z tego tytułu problemy finansowe – odniósł się do kwestii kosztów Marek Gralik, ale zwrócił uwagę na to, że kwoty podawane przez samorządy dotyczą wydatków, które będą rozłożone na kilka lat.

- W kieszeni samorządów zostało ponad 1 mld 300 mln zł z tego powodu, że dzieci sześcioletnie nie poszły do szkół. Te pieniądze powinny został odebrane przez ministra, ale nie zostały – przypomniał kujawsko-pomorski kurator oświaty.