Dużo się działo na Brdzie podczas dobiegającego końca tegorocznego lata. Po prostu, systematycznie zwiększa się liczba cyklicznych imprez, które odbywają się w trakcie letnich miesięcy. Bydgoszcz coraz bardziej zwraca się ku przepływającej przez środek miasta rzece.

Zaczęło się wszystko na początku 1992 roku. Wtedy zrodził się pomysł zorganizowania imprezy wioślarskiej na wzór legendarnego wyścigu ósemek Oxford ? Cambridge i już w październiku odbyły się pierwsze zawody pn. ?Wielka Wioślarska o Puchar Brdy?. Obecnie to największe w Polsce regaty wioślarskich ósemek. W zeszłym roku wystartowała w nich rekordowa liczba 35 osad. W tym roku zawody jeszcze nie zostały rozegrane. Tradycyjnie ?Wielka Wioślarska o Puchar Brdy? odbywa się jesienią. Od jakiegoś czasu nie jest to odosobniona impreza wodna w naszym mieście. Latem odbywa się ich kilka. Wszystkie są duże i przyciągają tłumy widzów.

Od dziewięciu lat w czerwcu organizowany jest Bydgoski Festiwal Wodny ?Ster na Bydgoszcz?. W tym roku uwzględniono w programie 670. urodziny naszego miasta. Festiwal zaczął się więc koncertem urodzinowym. Ale wszyscy czekali na to, co się będzie działo na wodzie, czyli na paradę jednostek pływających i wyścig smoczych łodzi oraz wyścig butelkowy. To były trzy dni doskonałej zabawy dla tysięcy bydgoszczan.

W lipcu po raz drugi odbył się Bydgoszcz Triathlon. Zainteresowanie zeszłorocznymi zawodami było tak duże, że organizatorzy postanowili wydłużyć imprezę na dwa dni. W drugiej edycji bydgoskiego triathlonu wzięło udział blisko 2,5 tys. zawodników. Oprócz jazdy na rowerze i biegu musieli przepłynąć Brdą 950 m na dystansie krótkim bądź 450 m na dystansie superkrótkim.

Pływacy w Brdzie pojawili się także w sierpniu. Po raz trzeci rozegrane zostały, wzorowane na międzywojennych, zawody pływackie pn. ?Woda Bydgoska?. Ponieważ było dość zimno, część pływaków się wycofała. Do udziału w zawodach na Brdzie zgłosiło się 518 osób, ale do wody weszło ?tylko? 368.

Pamiętajmy, że przez całe lato odbywały się, na specjalnie do tych celów wybudowanym pomoście, niedzielne koncerty z cyklu ?Rzeka Muzyki?. W amfiteatrze nad Brdą było, za wyjątkiem jednej deszczowej niedzieli, bardzo tłoczno.

Jeżeli dodać do wymienionych atrakcji majowe mistrzostwa świata w przechodzeniu przez rzekę, okaże się, że szczęśliwy traf, jakim jest przepływająca przez środek miasta Brda, jest umiejętnie wykorzystywany. Razem z latem czeka rzeka. Razem z wiosną i jesienią też.