- Jesteśmy ogromnie wdzięczni za to ogromne poparcie i zaufanie, które otrzymaliśmy. Chcemy raz jeszcze podziękować wszystkim wyborcom, którzy zagłosowali na PiS. Chcemy też podziękować naszym koleżankom i kolegom z listy, ponieważ mieliśmy bardzo zaciętą rywalizację w obrębie listy i dzięki tej mocnej liście i bardzo dużej rywalizacji mamy aż pięć mandatów. To wielki nasz sukces – powiedział poseł Tomasz Latos. Dodał, że w konferencji nie bierze udziału nowo wybrany poseł Bartosz Kownacki, którego sprawy służbowe zatrzymały w Warszawie.

Szef PiS-u w Bydgoskiem zapowiedział kierunek działań nowo wybranych posłów PiS. – Będziemy tak działać dla naszego regionu, dla Polski, dla naszej małej lokalnej ojczyzny, aby udało się jak najwięcej osiągnąć. Jak za cztery lata usiądziemy tutaj przed państwem i będziemy podsumowywać minioną kadencję, to będziemy mogli powiedzieć, że zrobiliśmy bardzo dużo, że tych najważniejszych spraw dla regionu, tu na dole przypilnowaliśmy, a tych innych ogólnopolskich spraw pilnowaliśmy skutecznie w Warszawie – zadeklarował Latos.

Konsekwentną realizację programu PiS zapowiedziała Ewa Kozanecka. Wskazała, że głównymi celami w pracy parlamentarnej będą dla niej sprawy społeczne, sprawy ludzi pracy i zakładów pracy, sprawy przywrócenia godności pracownikom, godnej pracy i godnej płacy. – Będą to sprawy dotyczące wyeliminowania umów śmieciowych, które są tak bardzo szkodliwe dla pracowników. Również nie dopuścimy na pewno do wprowadzenia kontraktów. Na celu będziemy mieć ochronę miejsc pracy i tworzenia nowych miejsc pracy. Koniecznością jest wzmocnienie Państwowej Inspekcji Pracy oraz wznowienie dialogu, który w dzisiejszych czasach jest tak mocno pozorowany – stwierdziła i do wymienionych konkretów dodała obniżenie wieku emerytalnego, podwyższenie kwoty wolnej od podatku, a także wsparcie dla rodzin potrzebujących i wielodzietnych.

- Społeczeństwo oczekuje rozwiązań tych spraw, także wspólnie, razem z drużyną PiS zamierzamy te cele realizować – oświadczyła Ewa Kozanecka.

Poseł Piotr Król wyraził satysfakcję z uzyskania poparcia na poziomie ponad 10 tys. głosów. – Przekroczenie tego magicznego progu to sukces przy takim liderze jak Tomasz Latos, który te głosy kosił jak żniwiarz, bo uzyskanie ponad 40 tys. głosów budzi szacunek – stwierdził Król, gratulując liderowi listy znakomitego rezultatu. – Zamierzam być konsekwentny. Chciałbym nadal pracować w Komisji Infrastruktury, bo po ogłoszeniu przetargów na S5 i wpisanie S10 do rządowego planu będzie sporo do zrobienia i przypilnowania. Dotyczy to też spraw metropolii bydgoskiej i szeroko pojętych kwestii gospodarczych. Pracowałem na Poczcie Polskiej, więc kwestie tego narodowego operatora są mi bliskie, a sprawy w tej firmie nie idą w dobrą stronę – wskazał Król na główne obszary swojego zainteresowania. – Będą to realne działania i realne efekty, a nie tylko, tak jak po ośmiu latach rządów PO, deklaracje, bo na tym się skończyło – ocenił Król.

Najmłodszy z parlamentarnej reprezentacji PiS Łukasz Schreiber podkreślił, że zdaje sobie sprawę z zobowiązań i wyzwań, przed którymi stoją politycy PiS, zarówno tych przedstawionych w trakcie kampanii wyborczej, ale też oczekiwań społecznych wobec tej zmiany, która się w Polsce dokonuje. – Ta wielka odpowiedzialność, która nad nami ciąży będzie weryfikowana przez mieszkańców – powiedział i dodał, że w swojej poselskiej pracy będzie pamiętał nie tylko o Bydgoszczy, ale i o innych obszarach okręgu bydgoskiego, skąd kandydował. – Musimy zadbać o zrównoważony rozwój całego kraju, a nie tylko wielkich metropolii – zaznaczył.

- Dbając o Bydgoszcz, nie dzielmy regionu. Walczmy o realizację naszych aspiracji, a jednocześnie nie mówmy o dwóch, ale o jednym województwie – odpowiedział Tomasz Latos na pytanie o relacje bydgosko-toruńskie.

- Niekoniecznie musi być zameldowany w Bydgoszczy, ale ważne by był z bydgoskiej części województwa. To jest jasne – stwierdził Latos zapytany, skąd powinien pochodzić przyszły wojewoda kujawsko-pomorski.