Bydgoszczanie, którzy chodzą ze swoimi czworonogami na spacery do Myślęcinka, dzielę się na legalistów i nagminnie łamiących przepisy. Legaliści, mimo iż pies aż się rwie, żeby pohasać, karnie prowadzą go przy nodze. Natomiast spacerowicz ?przestępca? uwalnia zwierzaka ze smyczy i, rozglądając się trwożliwie, czy nie zbliża się strażnik, pozwala mu się wybiegać.
Od jutra psy należące do legalistów też będą mogły biegać bez smyczy, ale tylko na ściśle wyznaczonym miejscu.
Ogrodzony wybieg o powierzchni 1500 metrów kwadratowych został ulokowany na terenie pomiędzy pętlą tramwajową a ulicą Gdańską. Znajdują się w nim dystrybutory woreczków na odpady, zadaszone miejsce dla właścicieli psów, drewniane ławeczki i przeszkody dla czworonogów.
Psy mogą na wybiegu poruszać się bez smyczy, jednak rasy uznawane za agresywne muszą mieć koniecznie założony kaganiec i znajdować się pod opieką osoby pełnoletniej. Obowiązkiem właściciela jest nadzór i sprzątanie po swoim pupilu – nie można go zostawić i wyjść poza ogrodzenie.
Wybieg otwarty będzie przez całą dobę, a wejście jest bezpłatne. To pierwsze tego typu miejsce w Bydgoszczy. Leśny Park Kultury i Wypoczynku “Myślęcinek” jest jego zarządcą.