W zeszłym roku Sopot uruchomił program „Wyremontuj sobie mieszkanie komunalne”. O wprowadzenie go w Bydgoszczy zabiegał radny Szymon Róg. Z jakim skutkiem?
W 2016 roku Sopot wskazał 8 lokali komunalnych, które można wynająć, ale trzeba w nich zrobić remont generalny. Zainteresowanie było duże. Zgłosiło się ponad 5 chętnych na jedno mieszkaniu. W związku z tym władze Sopotu powiększyły pulę i wskazały w tym roku 12 lokali, które można wynająć w ramach programu „Wyremontuj sobie mieszkanie komunalne”.
Aby otrzymać taki lokal trzeba spełniać określone kryteria. Preferowane są małżeństwa lub osoby wychowujące dzieci, mieszkające w Sopocie, a nieposiadające własnego mieszkania, osiągające określony miesięczny dochód.
Program ma plusy i minusy. Plusem jest możliwość wynajęcia mieszkania z pominięciem kolejki oczekujących na przydział lokalu komunalnego. Trzeba jednak wyłożyć sporą kwotę na remont. Nie każdy więc może zostać beneficjentem programu.
Mimo to radny Szymon Róg uznał, że można ten pomysł wcielić w życie w naszym mieście. Rozwiązuje on, jego zdaniem, problem zdewastowanych i niezamieszkałych miejskich mieszkań, które obecnie są wyprzedawane. „Osoby zainteresowane wynajmem, nie chcąc czekać w wieloletniej kolejce na przydział lokalu komunalnego, mogą starać się o przyznanie mieszkania, pod warunkiem, że we własnym zakresie je wyremontują i przystosują do zamieszkania” - napisał radny Prawa i Sprawiedliwości w interpelacji złożonej we wrześniu 2016 roku i zaproponował wprowadzenie zrębów sopockiego programu drogą uchwały.
Rada Miasta Sopotu podjęła uchwałę w sprawie zasad wynajmowania lokali miejskich w październiku 2015 roku. Jej fragment poświęcony jest w całości programowi „Wyremontuj sobie mieszkanie komunalne”. Rozdział 8. zatytułowano „ Zasady wynajmowania lokali mieszkalnych oddawanych do samoremontu”. Składa się z sześciu paragrafów, w tym kilku bardzo rozbudowanych. Zawiera m.in. informację, że co roku lista mieszkań do samoremontu (w miarę posiadania przez miasto wolnych lokali) będzie publikowana na stronie miejskiej. Już dwukrotnie (w 2016 i 2017 roku) takie ogłoszenie się ukazało.
A jak sopocki program przyjął się w Bydgoszczy? Nigdzie listy lokali do wynajęcia za remont nie znaleźliśmy. Jednak, jak wyjaśniła nam wiceprezydent Anna Mackiewicz, istnieją "regulacje umożliwiające proponowanie mieszkań do remontu przyszłym najemcom".
Zawarte są w § 9 ust. 3 uchwały w sprawie zasad wynajmowania lokali miejskich, podjętej dwa miesiące po interpelacji Szymona Roga. Oto bydgoskie regulacje: „Pierwszeństwo zawarcia umowy najmu lokalu przeznaczonego do wynajmu na cele mieszkalne w wyniku adaptacji lub modernizacji pomieszczeń innych niż mieszkalne (strychów, pralni, suszarni, itp.) oraz pomieszczeń niezdatnych uprzednio do użytkowania, dokonanej przez osoby fizyczne na ich własny koszt, przysługuje osobom, które spełniają kryteria zawarte w § 7 ust. 2 uchwały (zamieszkujące lokale, w których na jedną zamieszkującą osobę przypada nie więcej niż 5m² powierzchni pokoi, a w przypadku osób zamieszkujących samotnie, nie więcej niż 10m² powierzchni pokoi) oraz dokonały tej adaptacji (odpowiednio: modernizacji, remontu) na podstawie i zgodnie z porozumieniem zawartym w tej sprawie z wynajmującym.”