Poseł Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Schreiber podsumował pierwszy miesiąc pracy w sejmie. Na spotkaniu z dziennikarzami oświadczył, że dla jego ugrupowania najważniejsza będzie realizacja programu wyborczego. – To na czym nam zależy, to żeby przez pierwsze sto dni wywiązać się z realizacji złożonych obietnic wyborczych – zadeklarował Schreiber.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości wyliczył, że nastąpiło już pierwsze czytania prezydenckiego projektu ustawy o podwyższeniu kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł, a także o cofnięciu wieku emerytalnego. – Jesteśmy jeszcze przed pierwszym czytaniem ustawy zakładającej pomoc prorodzinną. Ustawa 500 zł plus jest już jednak gotowa. W sto dni zamierzamy również podnieść stawkę za godzinę pracy do 12 zł brutto jako minimalną – zadeklarował poseł PiS.
Łukasz Schreiber powiedział, że trwają prace nad pakietem demokratycznym, zwiększającym uprawnienia opozycji w sejmie. Zdradził, że rozwiązanie to zakłada wprowadzenie w programie sesji sejmowych 3-godzinnych odpytań premiera i ministrów, a także wyeliminowanie możliwości odrzucania projektów ustaw obywatelskich w pierwszym czytaniu.
Najmłodszy poseł z naszego okręgu ujawnił również, że jedynie Krzysztof Brejza ma na koncie więcej od niego wystąpień podczas plenarnych posiedzeń sejmu. Oprócz trzech komisji sejmowych aktywnie działa również w dwóch zespołach poselskich, które współtworzył. W ramach Zespołu ds. Wspierania Przedsiębiorczości aktywnie uczestniczy w pracach nad ustawą, której celem jest wprowadzenie nowego podatku od hipermarketów. – Chodzi nam o to, by wprowadzenie takiego podatku nie uderzyło w polskich sklepikarzy – zastrzegł Schreiber. Drugi obszar zainteresowań posła Schreibera dotyczy problemów dotyczących samorządu i ogniskować się będzie w Zespole ds. Miast Polskich, którego został wiceprzewodniczącym.
Dyrektor biura posła Łukasza Schreibera zapowiedział, że filie biura otwarte zostaną we wszystkich powiatach. – Planujemy również otworzyć biuro dzielnicowe w Fordonie. Nie jest jednak łatwo znaleźć lokalizację na biuro w dzielnicy, która jest matecznikiem posła – stwierdził Paweł Bokiej.