Organizatorzy szacują, że w Marszu wzięło udział około 4 tys. uczestników. ?Rodzina, praca i świętowanie?, ?Moja rodzina przy życiu mnie trzyma? czy ?Kochaj mnie mamo? – pod transparentami takiej treści szli głównie młodzi obywatele Bydgoszczy. Marszowi towarzyszyła muzyka i wspólne śpiewanie.
Celem bydgoskiego Marszu było zamanifestowanie przywiązania do wartości rodzinnych i poszanowania życia każdej osoby, od poczęcia do naturalnej śmierci. Kochająca rodzina to bowiem źródło życia i miejsce harmonijnego wzrastania młodego człowieka ? dobry fundament, który otrzymuje na całe życie. Szczęśliwa rodzina zapewnia poczucie bezpieczeństwa, wsparcie w trudnościach i godną starość.
- Chcemy pokazywać życie w pozytywnym wymiarze. Dziś żyjemy w natłoku obowiązków i czasem to, co najważniejsze niepostrzeżenie schodzi na dalszy plan. Stąd mówienie o życiu i rodzinie oraz okazja do wspólnego świętowania. My pokazujemy, że rodzina, która będzie mądrze podchodziła do życia, jego planowania, będzie szczęśliwa. Pełna rodzina na pewno może być receptą na kryzys. Pomaga przejść przez najtrudniejsze chwile – mówi Tomasz Skonieczny organizator Marszu dla Życia i Rodziny w Bydgoszczy.
Po Marszu na Wyspie Młyńskiej odbył się Piknik Rodzinny. Wystąpiły zespoły muzyczne, taneczny i kabaret. Gościem specjalnym była Viola Brzezińska ? laureatka Debiutów na opolskim festiwalu. Organizatorzy przygotowali także gry, konkursy i wesołe minimiasteczko dla dzieci. Wielkim uznaniem cieszył się występ Teatru Pantomimy Dar, który pokazał przestawienie, ukazujące walkę anioła z diabłem. Aktorzy używali ognia, a walkę wygrało dobro w osobie anioła.
Fotoreportaż z Marszu można zobaczyć: TUTAJ