Powiat bydgoski liczy 101 tysięcy mieszkańców. Marszałek dofinansował tutaj projekty na łączną kwotę 174,8 mln złotych, co daje na osobę – 1722 zł. Patrząc na powiat toruński – z liczbą mieszkańców 93 tys. i dofinansowaniem 223 mln – znajdujemy kwotę na osobę 2388 zł.

Jeszcze większe różnice ujawniają się, gdy weźmiemy pod uwagę wszystkie projekty realizowane w samych miastach stołecznych województwa.

W Toruniu 308 projektów zostało dofinansowanych kwotą 1,265 miliarda złotych. Co przy 205 tysiącach mieszkańców daje na osobę kwotę ok. 6170 złotych.

W Bydgoszczy 333 projekty zostały dofinansowane kwotą 817 mln złotych. Przy 356 tysiącach mieszkańców daje to na jedną osobę kwotę 2294 złote.

Do wyliczeń przyjęliśmy dane z oficjalnej strony Urzędu Marszałkowskiego zawierającej informacje o przyznanych środkach na projekty z RPO WKP, PO KL, PROW, KPO POIiŚ, KPO POKL i PO RYBY.

- Nie znam tych wyliczeń, ale nie byłbym zaskoczony. Od dawna mówimy o tym, że środki unijne nie są dzielone równo. Dysproporcje są tak duże, że nie mogą wynikać tylko z liczby składanych wniosków. Może powinniśmy mieć wreszcie marszałka z Bydgoszczy? Skoro wojewoda bywał z Torunia, nie widzę problemu, żeby marszałek był z Bydgoszczy – mówi poseł Tomasz Latos (PiS). – Od 10 lat mamy do czynienia z hamowaniem rozwoju Bydgoszczy – dodaje.