Marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki był dzisiaj gościem na sesji Rady Miasta Bydgoszczy. Wizyta nie była zapowiadana wcześniej i punkt dotyczący wystąpienia marszałka województwa, w którym przedstawił on bydgoskim radnym informację o planach inwestycyjnych województwa ze szczególnym uwzględnieniem Bydgoszczy i powiatu bydgoskiego wprowadzony został przed sesją.
- Bydgoszcz jest nie tylko największym miastem regionu, ale jednym z największych w Polsce. Jest lokomotywą regionu i pełni w nim kluczową rolę. Nieuwzględnienie jej mogłoby zakończyć się zahamowaniem rozwoju województwa – stwierdził na wstępie Piotr Całbecki.

Marszałek województwa wymienił najważniejsze instytucje podlegające Urzędowi Marszałkowskiemu i podsumował przeprowadzone w minionej perspektywie unijnej inwestycje. Zaznaczył, że immanentną cechą podejmowanych w tej mierze decyzji jest zrównoważony rozwój całego regionu. Piotr Całbecki wskazał również na priorytetowe działania w nowej perspektywie unijnego finansowania. Zapowiedział m.in., że w powiecie bydgoskim zostaną naprawione wszystkie drogi wojewódzkie dojazdowe do S5, dokonana zostanie przebudowa Filharmonii Pomorskiej.

Bardziej szczegółowo wypowiadali się towarzyszący marszałkowi naczelnik wydziału planowania strategicznego i przestrzennego w Urzędzie Marszałkowskim Andrzej Potoczek i Barbara Jesionowska, zastępca dyrektora Departamentu Rozwoju Regionalnego Urzędu Marszałkowskiego. Andrzej Potoczek, omawiając krytykowany w Bydgoszczy plan spójności komunikacyjnej regionu zaznaczył, że tego rodzaju opracowanie ma na celu osiągniecie odpowiedniej dostępności komunikacyjnej całego regionu. Poinformował, że do planu zgłoszonych zostało 500 uwag i wszystkie będą uważnie przeanalizowane, a propozycje rozwiązań przedstawione Zarządowi Województwa.
Barbara Jesionowska przedstawiła możliwości finansowania wspólnych przedsięwzięć, w tym infrastrukturalnych, jakie będą dostępne w kolejnych latach z Regionalnego Programu Operacyjnego i programów krajowych, np. Infrastruktura i Środowisko. – Komisja Europejska wskazała nam, jakie obszary są ważne i gdzie alokacja środków finansowych powinna być największa – poinformowała i dodała, że dotyczyć to będzie następujących sfer: przedsiębiorczość i gospodarka; badania i rozwój; odnawialne źródła energii (w tym gospodarka niskoemisyjna); ochrona środowiska i dziedzictwo kulturowe; rewitalizacja; innowacyjna oświata. Ważnym obszarem finansowania będzie “mobilność miejska”, a w jej ramach Zintegrowane Inwestycje Terytorialne, wyodrębnione z RPO. Jesionowska mówiła też o warunkach formalnych, jakie trzeba spełnić i jakich rygorów dochować, by móc ubiegać się o unijne środki.

Bydgoscy radni pozytywnie odnieśli się do inicjatywy marszałka, by na wspólnych posiedzeniach dyskutować o zamierzeniach i by spotkania takie odbywały się cyklicznie. Oto niektóre ich głosy. – Wyrażam ogromną satysfakcję ze spotkania się dwóch biegunów psychospołecznych, bo tak to jest postrzegane przez nas – skomentował Stefan Pastuszewski (PiS) i dodał, że krok marszałka należy określić jako ważny w dalszym integrowaniu województwa i to że jest szansa na partnerskie rozmowy. Dowiedział się jednak, że odbudowa Zachodniej Pierzei Starego Rynku nie może liczyć na dofinansowanie z funduszy unijnych, bo Unia Europejska nie przeznacza już środków na tworzenie nowych infrastruktur, nawet jeśli są to rekonstrukcje.

Kilka pytań radnych dotyczyło rewitalizacji linii kolejowej 356. Marszałek wyjaśnił, że będzie nalegał na PLK na włączenie tej trasy przez kolejową spółkę do planu inwestycyjnego. Zaznaczył jednak, że Zarząd Województwa zamawia połączenia, natomiast to kolej winna podjąć decyzję w tej sprawie.

Agnieszka Bąk (PO) wyraziła dezaprobatę dla kompetencji urzędników w bydgoskim przedstawicielstwie Urzędu Marszałkowskiego w Bydgoszczy. – Niewiele można załatwić, a przedsiębiorcy z wnioskami muszą jeździć do Torunia – stwierdziła. Od razu doczekała się odpowiedzi: – W nowej perspektywie unijnej likwidujemy papier. Korespondencja odbywać się będzie elektronicznie – wyjaśnił Całbecki.

Maciej Zegarski (PO) zapytał o możliwości dofinansowania inwestycji “Ogrody wody”, którą miasto planuje zrealizować w młynach Rothera. – Pomagamy przygotować aplikację. To projekt wieloszufladowy, który musi mieć zagwarantowane finansowanie z wielu źródeł. To trzeba zsynchronizować. Nasi urzędnicy pomogą – zadeklarował.

Za udzieloną pomoc polskim dzieciom z Białorusi podczas ich pobytu w Bydgoszczy i okolicach podziękował Krystian Frelichowski (PiS) i zaapelował o współudział w tworzenie Muzeum Wolności i Solidarności.

Rafał Piasecki (PiS) wyraził niepokój o terminowość zrealizowania projektu tramwaju do Fordonu, w szczególności dostarczeniu przez zakłady PESA do końca roku 12 tramwajów. Zapytał o konsekwencje niezrealizowania kontraktu do końca roku i czy Bydgoszcz nie będzie musiała zwrócić całego unijnego dofinansowania. – Nie wyobrażam sobie tego – odpowiedział Całbecki. Prezydent Rafał Bruski uspokoił, że nie ma takiego zagrożenia.

Jakub Mendry (SLD) wystąpił z zarzutem faworyzowania przez marszałka Fundacji “Wiatrak” w przyznawaniu dotacji do jej działalności. – Udzieliliśmy kilka razy wsparcia z funduszy unijnych. Jesteśmy dumni z tych projektów i cieszymy się z ich realizacji – odpowiedział Całbecki.

Prezydent Rafał Bruski podzielił się pozytywnymi wrażeniami z wizyty marszałka na sesji. – Coś się zmieniło. Cieszę się – powiedział i dodał, że liczy na kontynuację. – Dzisiaj zabrakło szczegółów co do terminów i kwot – stwierdził Bruski. Na zakończenie spotkania wręczył marszałkowi województwa “Strategię rozwoju Bydgoszczy do 2030 roku”.