Trwa nabór na nowe stanowiska, które utworzył prezydent Rafał Bruski, gdy ustawa zmusiła go do pożegnania się z doradcami.
29 września prezydent ogłosił nabór na trzy wolne stanowiska: rzecznika prasowego, głównego specjalisty ds. współpracy międzysamorządowej oraz rozwoju powiązań metropolitalnych i głównego specjalisty ds. przygotowania inwestycji. Tych stanowisk nie było dotychczas w regulaminie organizacyjnym urzędu. Prezydent je utworzył, by dać zatrudnienie trzem osobom (Marcie Stachowiak, Łukaszowi Krupie i Stefanowi Markowskiego), które na razie są jeszcze jego doradcami. Ale już niedługo. Wkrótce wejdzie w życie ustawa likwidująca gabinety polityczne w samorządach.
Konkursy w bydgoskim ratuszu zazwyczaj są organizowane pod konkretne osoby. W tym przypadku mamy do czynienia z naborem wymuszonym nowelizacją ustawy. Doradcy nadal będą pracować w magistracie, ale ich stanowiska zmienią nazwy.
Interesowało nas, czy ktoś w ogóle złożył ofertę na nowo utworzone stanowiska w ratuszu. Przecież wiadomo, kto wygra konkurs. Jak się okazało, rzecznikiem prasowym w bydgoskim ratuszu chce być tylko jedna osoba. Najprawdopodobniej nazywa się Marta Stachowiak.
Tylko jedna osoba zgłosiła ofertę w naborze na stanowisko głównego specjalisty ds. przygotowania inwestycji. Nietrudno zgadnąć, że nazywa się Stefan Markowski.
Te dwie osoby już konkurs wygrały. Nie mają konkurencji.
W nieco trudniejszej sytuacji znajduje się były poseł Łukasz Krupa. Na utworzone dla niego stanowisko (głównego specjalisty ds. współpracy międzysamorządowej oraz rozwoju powiązań metropolitalnych) jest 6 chętnych.
- Oferty są teraz analizowane pod kątem formalnym. Czekamy też jeszcze, bo może jakieś oferty wpłyną pocztą ? liczy się data stempla, czyli 13 października ? wyjaśnia Marta Stachowiak, w odpowiedzi na pytanie, kiedy poznamy wyniki naboru.