Franciszek Domanowski nie zastanawiał się ani chwili, by rzucić się na pomoc babci z wnuczką, które wpadły do Brdy. Odwagę 18-latka docenił komendant wojewódzki policji w Bydgoszczy insp. Paweł Spychała.


Pod koniec kwietnia br.  za budynkiem Bydgoskiego Domu Technika NOT, babcia z wnuczką wpadły do Brdy. Obie szły nabrzeżem, gdy 3-latka zbliżyła się do krawędzi chodnika, jej babcia straciła równowagę i wpadła wraz z dzieckiem do rzeki.

Niedaleko na ławce siedział 18-letni Franciszek Domanowski  z koleżanką. Widząc zdarzenie młody mężczyzna natychmiast wskoczył do rzeki i wyciągnął kobietę wraz z dzieckiem. Jego koleżanka wezwała służby i tak akcja ratownicza została szczęśliwie zakończona.

Co prawda, uratowana kobieta  straciła w wodzie przytomność, jej 3-letnia wnuczka była cała przemoczona i zziębnięta, to dramatyczne wydarzenia zakończyły się happy endem. Można jednak sobie wyobrazić, że gdyby w pobliżu nie było Franciszka Domanowskiego i jego koleżanki, finał mógł być zupełnie inny.

Dziś komendant wojewódzki policji w Bydgoszczy insp. Paweł Spychała wręczył dzielnemu młodzieńcowi Honorowy Medal ?Pomagajmy Sobie Wzajemnie?. W spotkaniu uczestniczył także prezydent Rafał Bruski oraz zastępca burmistrza Solca Kujawskiego, gdzie mieszka bohaterski 18-latek.