Jak informuje ?Rzeczpospolita? Unia Metropolii Polskich, do której należy Bydgoszcz, proponuje, żeby samorządy mogły zaciągać długi na podstawie ratingów określających zdolności kredytowe gmin. Unia postuluje również wprowadzenie jednego podatku od nieruchomości, likwidację ustawowych ulg obejmujących podatki lokalne; za wskazane uważa partycypowanie samorządu w podatku VAT oraz dochodów z podatku PIT naliczanych nie ze względu na miejsce zameldowania, ale miejsce zatrudnienia. Najwięcej jednak kontrowersji wzbudza zapewne postulat UMP likwidacji samorządowych kolegiów odwoławczych. Jest to organ wyższego stopnia, w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego i Ordynacji Podatkowej, w indywidualnych sprawach z zakresu administracji publicznej należących do właściwości jednostek samorządu terytorialnego. Są państwowymi jednostkami budżetowymi, finansowanymi z budżetu centralnego. Siedziba bydgoskiego SKO znajduje się w gmachu Urzędu Wojewódzkiego przy ul. Jagiellońskiej 3.
Piotr Kurek, relacjonując nam stanowisko prezydenta Rafała Bruskiego, w sprawie likwidacji SKO, stwierdza: – Ocena działalności SKO zawierać się musi w wykazie spraw, które udaje się załatwić. Idzie o skuteczność SKO. Prezydent nie gromadzi jednak takich danych i trudno mu się na ten temat wypowiadać.
Radny Piotr Król, szefujący klubowi radnych PiS, jest sceptyczny wobec pomysłu likwidacji SKO. – To może doprowadzić do osłabienia nadzoru. Czy w związku z likwidacją SKO ludzie kwestionujący decyzje administracyjne mieliby się natychmiast zwracać do sądu administracyjnego? Jakie są moce ?przerobowe? sądu administracyjnego? A co z dwuinstancyjnością rozpatrywania sporów administracyjnych? Nad tym trzeba się zastanowić. Nie wydaje mi się, żeby to był przemyślany pomysł.
Wiceprezes SKO w Bydgoszczy, Hieronim Krajewski poinformował bydgoszcz24, że rocznie bydgoskie SKO prowadzi około 3 tys. spraw, z czego zaledwie 200 trafia do sądu administracyjnego. Wiceprezes SKO ocenił, że tak mała liczba spraw kontynuowanych w sądzie świadczy o dużej skuteczności kolegium; za ważną zaletę SKO uznał również to, że kolegium rozpatruje spory bez konieczności wnoszenia opłat, co przed sądem administracyjnym często stanowi poważną przeszkodę dla stron dochodzących swoich praw i racji.