Podstawą zarzutów prezydenta jest opinia prawna kancelarii prawnej ?Nowakowscy i Wspólnicy? sporządzona 8 lutego 2008 roku. Opinia toruńskich prawników jest druzgocząca wobec wszystkich właściwie założeń zmierzających do budowy w Leśnym Parku Kultury i Wypoczynku aquaparku. Wobec dwóch ofert inwestycyjnych, stanowiących podstawę przyszłej budowy aquaparku ?Nowakowscy i Wspólnicy? wnoszą zastrzeżenie, że w wartości inwestycji pominięto podatek VAT, co w sposób rażący zaniża koszt inwestycji.
Prawnicy w swojej ekspertyzie zakwestionowali również założoną w obu ofertach nierentowność inwestycji. Swoje uwagi w tym zakresie ?Nowakowscy i Wspólnicy? podsumowują stwierdzeniem: – … tego typu finansowanie nierentownej spółki może być potraktowane jako niedopuszczalna pomoc publiczna.
?Nowakowscy i Wspólnicy? podnoszą także kwestię ryzyka finansowego przedsięwzięcia i stwierdzają: – …to Miasto Bydgoszcz ma ponosić całe ryzyko finansowe. I dodają: – Powyższą sytuację należy ocenić wręcz jako patologiczną i nie może ona spotkać się z pozytywną oceną Kancelarii pod względem prawnego zabezpieczenia interesów Zamawiającego ? jest to bowiem w istocie sytuacja, kiedy dany podmiot (grupa podmiotów) sama sobie udziela zamówienia, sam je wykonuje, nadzoruje i sam sobie płaci, ze środków zewnętrznych, gwarantowanych przez Miasto.
Prezydent Rafał Bruski pytał podczas konferencji, dlaczego władze spółki myslęcińskiej oraz władze miasta nie podjęły działań naprawczych wobec tak krytycznej ekspertyzy toruńskich prawników.
Przypomnijmy, że dwa miesiące po wpłynięciu opinii ?Nowakowskich i Wspólników?, dokładnie 3 kwietnia 2008 roku, komisja do spraw rokowań z inwestorami powołana przez zarząd Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku wyłoniła do realizacji ofertę Miastoprojektu z Wrocławia. Podpisanie umowy współpracy z Miastoprojektem, zdaniem prezydenta Bruskiego, było rażąco nieroztropne i szkodliwe dla finansów myślęcińskiej spółki i budżetu Bydgoszczy.
Współpraca z Miastoprojektem kosztuje aktualnie co miesiąc 20 tys. zł.
Na czele komisji do spraw rokowań w imieniu spółki Leśny Park Kultury i Wypoczynku stał Nikodem Łada. Zapytaliśmy go, dlaczego zignorował ostrzeżenia kancelarii “Nowakowscy i Wspólnicy”.
– Nie jestem już pracownikiem urzędu miasta – odparł Łada.
– Ponosi pan jednak odpowiedzialność za podjęte wówczas decyzje. Chcemy, żeby odniósł się pan do zarzutów stawianych przez prezydenta Bruskiego…
Nikodem Łada przewał telefoniczne połączenie z nami. Nie skorzystał z możliwości przedstawienia swojego stanowiska w sprawie.
Prezydent podjął decyzję w sprawie dalszej współpracy z niedoszłym budowniczym aquaparku, kierując w tej sprawie pismo do prezesa Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku: Biorąc pod uwagę ryzyko projektu pn. Park Wodny Myslęcinek, wpływające istotnie na bezpieczeństwo finansowe miasta, informuję, iż nie będę rekomendował Radzie Miasta Bydgoszczy kontynuacji tego przedsięwzięcia.
W ślad za pismem prezydenta umowę współpracy z Miastoprojektem wypowiedział prezes Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku Marcin Heymann.