We wtorek (29 grudnia) mieszkańcy Miedzynia złożyli w kancelarii urzędu miasta petycję do prezydenta Bydgoszczy dotyczącą pozostawienia obsługi linii autobusowej nr 56 przez kierowców MZK. Pod petycją zebrali 923 podpisy.

- Nikt nas nie poinformował, że od stycznia firma KDD przejmie linię KDD. Zarząd Dróg w ogóle z nami nie rozmawiał, a nowego przewoźnika nie znamy. Mieszkańcy Miedzynia chcą, żeby pozostało tak jak jest. Do kierowców MZK mamy zaufanie, są zawsze uśmiechnięci, na przystanku poczekają. Po co te zmiany? Coś co dobrze działa, powinno dalej tak funkcjonować – tłumaczyła w ratuszu Maria Błaszkiewicz z Bydgoskiego Stowarzyszenia Miedzyń i Prądy. – Powinniśmy dostać jakieś wyjaśnienia. Ludzie nie chcą zmian i chętnie składali podpisy pod petycją – dodał Wiesław Nykiel.

“Przecież to firma komunikacyjna ma służyć jak najlepiej społeczeństwu i to ona jest dla nas, nie my dla niej. Kierowcy zatrudnieni w MZK bardzo dobrze wypełniają swoje obowiązki, więc dlaczego zmieniać coś, co dobrze funkcjonuje, a jakość ich usług ciągle wzrasta. Nie zaczynajmy czegoś od nowa, co już wpisało się dobrze w nasze życie codzienne. Nowy przewoźnik, jakim jest firma prywatna KDD będzie potrzebował czasu, aby zdobyć doświadczenie w sprawnej obsłudze tej linii, nie wspominając już o wypracowaniu zaufania do kierowców obsługujących tą linię” – napisali do prezydenta Rafała Bruskiego mieszkańcy Miedzynia i Prądów.