- Składamy petycję do władz miasta Bydgoszczy, pana prezydenta i przewodniczącego rady miasta, w sprawie budowy ulicy Smukalskiej – poinformował dzisiaj podczas konferencji prasowej przed ratuszem Bogdan Dzakanowski. Bydgoski radny skrytykował zaniechania miasta w remontowaniu i budowie ulic na osiedlach. – Pięćdziesiąt pięć ulic miało pozwolenia na budowę. Wydano na to ponad 2 mln 700 zł z budżetu. Pieniądze podatników, mieszkańców Bydgoszczy są taki sposób marnowane – tłumaczył i dodał, że żaden wniosek o dofinansowanie budowy dróg nie został w urzędzie wojewódzkim złożony przez urząd miasta. – Wojewoda ogłosił listę rankingową do 2019 roku. Nie ma na niej ulic z Bydgoszczy – twierdził Dzakanowski.
- Ulica Smukalska jest jedyną droga dojazdową do osiedla Piski. Została utwardzona 40 lat temu przez mieszkańców Piasków. Tylko nawierzchnię asfaltową zrobiły ówczesne władze. Teraz jest ta ulica bardzo niebezpieczna. Od Szamarzewskiego do wąwozu nie ma pobocza. Ludzie chodzą po obu stronach tej ulicy i jest z tym dużo strachu, bo może dojść do nieszczęścia. Mieszkańcy czują się zagrożeni – powiedziała Maria Smentek, przewodnicząca Rady Osiedla Piaski.
Petycję w sprawie budowy ulicy Smukalskiej podpisało ponad 1200 mieszkańców.