Innym miastom podobno łatwiej niż Bydgoszczy wziąć udział w programie Mieszkanie Plus,  gdyż „nie mają tak zaawansowanego jak my budownictwa społecznego”.

Od września minionego roku realizowany jest pilotażowy program rządowy Mieszkanie Plus. Zainteresowane wzięciem w nim udziału miasto musi wypełnić dostępny na stronie internetowej formularz, następnie podpisuje się ze spółką BGK Nieruchomości list intencyjny, a po analizie stanu prawnego działek  przeznaczonych pod zabudowę następuje podpisanie umowy inwestycyjnej.

W tej chwili w ramach tego  programu budowanych jest w miastach różnej wielkości ponad 1200 mieszkań. Trwają  przygotowania do budowy kolejnych 10 tysięcy lokali mieszkalnych. A w Bydgoszczy?

Jako pierwszy zainteresował się tym programem radny Tadeusz Kondrusiewicz. W odpowiedzi na jego interpelację wiceprezydent Anna Mackiewicz wyjaśniła, że prezydent nakazał przeprowadzenie analizy. To było w styczniu. W marcu chcieliśmy się dowiedzieć, jakie wnioski nasunęły się na temat programu Mieszkanie Plus wskutek przeprowadzonej analizy. - Na ten moment nie zapadła żadna decyzja – ustaliła Marta Stachowiak, rzecznik prezydenta.

Minęło kilka miesięcy, więc sytuacja mogła ulec zmianie. I uległa. Marta Stachowiak nie chciała się więcej wypowiadać na ten temat. Odesłała nas do szefowej Bydgoskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Odnieśliśmy wrażenie, że sprawiliśmy kłopot prezes Magdalenie Kwiatkowskiej, gdyż poprosiła o kilka dni na przygotowanie odpowiedzi. Jednak mogła ją udzielić od ręki, gdyż po prostu skopiowała ze strony BGK Nieruchomości informację  na temat programu i ją nam przykazała.

Pochwaliła się przy okazji, że szkoli się w tym zakresie: „Zarząd BTBS aktywnie uczestniczy w oficjalnych konferencjach z udziałem przedstawicieli i ekspertów instytucji rządowych, istotnych dla pozyskania praktycznej wiedzy na temat programu Mieszkanie Plus (Ogólnopolska Konferencja BGK dla jednostek samorządu terytorialnego w Warszawie w maju br., Konferencja poświęcona finansowaniu inwestycji mieszkaniowych samorządów przez grupę BGK w Toruniu w czerwcu br.).”  

W zakończeniu jej pisma znalazła się bardzo ciekawa wiadomość. Taka mianowicie, że miasto zadeklarowało: „możliwość zrealizowania w najbliższych latach 200 mieszkań w ramach programu Mieszkanie Plus. (…) W przyszłym tygodniu umówiono w tym celu robocze spotkanie w Warszawie.”

Oczywiście, po upływie  tygodnia poprosiliśmy o przekazanie wyników spotkania. - Uprzejmie informuję, że w trakcie spotkania ustalono sposób postępowania i wymagane procedury, niezbędne dla przystąpienia do programu – wyjaśniła Magdalena Kwiatkowska.

Po co jeździła w tej sprawie do Warszawy? Informacja na ten temat znajduje się na stronie internetowej Banku Gospodarstwa Krajowego, poza tym pani prezes wzięła udział w dwóch konferencjach tej sprawie poświęconych.

My bez szkoleń wiemy, że uczestnictwo w programie zaczyna się od wskazania działek pod zabudowę. Czy Bydgoszcz wskazała teren, na jakim mają być budowane mieszkania w ramach rządowego programu?

- Obecnie wybieramy działki, które mogłoby być wykorzystane - powiedział Michał Sztybel dziennikarzowi „Expressu Bydgoskiego”. Dyrektor ratuszowego Biura Komunikacji Społecznej wie też, dlaczego w Bydgoszczy jest trudniej niż gdzie indziej. - Inne miasta, które ogłaszają budowy z programu Mieszkanie Plus, nie mają tak zaawansowanego jak my budownictwa społecznego, opartego o towarzystwo budownictwa społecznego – oświadczył Michał Sztybel.

Nie wiadomo, na jakiej podstawie tak twierdzi, bo w rzeczywistości jest akurat odwrotnie. Katowickie Towarzystwo Budownictwa Społecznego powstało tak jak bydgoskie w 1996 roku i zajmuje pierwsze miejsce w Ogólnopolskim Rankingu Towarzystw Budownictwa Społecznego. W ramach programu Mieszkanie Plus powstaną w Katowicach dwa osiedla, łącznie 1000 mieszkań. Pierwszą lokalizację Katowickie Towarzystwa Budownictwa Społecznego wskazało w zeszłym roku i w kwietniu podpisało umowę inwestycyjną, druga umowa została podpisana na początku lipca.