Do bydgoskiego Urzędu Miasta trafią kartony z kredkami, plecakami, kolorowankami, składanymi bidonami, pojemnikami na żywność. Będzie też karton, w którym znajdzie się 250 powerbanków.

To nie prima aprilis. Naprawdę do ratusza trafią pluszowe misie, skakanki, zestawy do robienia baniek mydlanych, książeczki dla dzieci, kubki termiczne, słuchawki, dmuchane rękawki do pływania, a nawet 150 wałków do ciasta.
Po prostu, Urząd Miasta tuż przed końcem roku kalendarzowego zamówił materiały promocyjne. Nikt jednak nie potrafił nam wytłumaczyć, dlaczego kredki dobrze promują Bydgoszcz, o wałkach do ciasta nie wspominając.

- Od razu widać, że “otoczenie” prezydenta ma małe dzieci ? śmieje się fachowiec od marketingu, którego poprosiliśmy o ocenę zamówienia pod kątem promocji miasta. Zabawki, kredki i inne gadżety mogą też służyć jako nagrody w konkursach organizowanych przez bydgoskie szkoły, chociaż organizatorzy otrzymują na ten cel granty z Wydziału Edukacji. ? To pokazuje, jak dużo ma do powiedzenia w ratuszu wiceprezydent Iwona Waszkiewicz ? uważają urzędnicy miejscy.

- Informacja o wyborze jest już zamieszczona w BIP ? wyjaśniła Anna Strzelczyk-Frydrych z Biura Obsługi Mediów i Komunikacji Społecznej, gdy zapytaliśmy, kto wygrał przetarg na dostawę materiałów. Okazało się, że zamówienie podzielono na jedenaście pakietów. Wałki do ciasta znalazły się w pakiecie VII, a za najkorzystniejszą uznano ofertę firmy z Elbląga. Tylko jedna bydgoska firma została wyłoniona w tym przetargu. Centrum Promocji i Reklamy Remedia dostarczy do ratusza materiały drukowane (pakiet I) w cenie 21,4 tys. zł.