Minister Elżbieta Rafalska była dzisiaj gościem na posiedzeniu Kujawsko-Pomorskiej Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w bydgoskim urzędzie wojewódzkim.

- Dialog społeczny jest fundamentem demokracji - stwierdziła podczas posiedzenia Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Bydgoszczy minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Zgodnie z zasadą rotacji w tym roku Radą Dialogu Społecznego kierować będzie strona rządowa, a jej reprezentantem będzie właśnie minister Elżbieta Rafalska. W skład rady wchodzą przedstawiciele administracji rządowej i samorządowej, pracodawcy oraz związkowcy. W minionych dwóch latach pracami rady kierowali kolejno Piotr Duda, przewodniczący NSZZ "Solidarność" i Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan. Natomiast pracami wojewódzkiej rady od nowego roku kieruje wojewoda Mikołaj Bogdanowicz.

- Nie była to tylko wizyta kurtuazyjna, ponieważ wszyscy tutaj ciężko pracowaliśmy. Przedstawiłam informację dotyczącą prowadzonej polityki rodzinnej i senioralnej. Mówiliśmy również o problemach związanych z funkcjonowaniem domów pomocy społecznej oraz o formach wsparcia z programów rządowych adresowanych do województwa, np. o finansowaniu programu „Rodzina 500 plus” – powiedziała podczas briefingu prasowego minister Rafalska i dodała, że w latach 2016-2017  RDS zajmowała się 1174 projektami aktów prawnych, których w zdecydowanej większości autorem był rząd.  Minister Rafalska poinformowała też partnerów społecznych o obecnej sytuacji demograficznej i gospodarczej Polski, a także z działaniami rządu służącymi integracji zawodowej i społecznej osób powyżej 65 roku życia.

W związku z tak dużym obciążeniem rad dialogu społecznego minister Elżbieta Rafalska poinformowała, że rząd podwyższył ich finansowanie. W 2017 roku kujawsko-pomorska rada otrzymała 23 tys. zł na cały rok. W tym roku będzie to 200 tys. zł.

Szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej odniosła się także do finansowania emerytur i zapewniła, że pieniędzy nie brakuje. - Chcę wszystkich uspokoić, że to co było planowane w związku z przywróceniem wieku emerytalnego jest zabezpieczone i wydatki są mniejsze niż planowano. Liczba osób, która skorzystała z tej reformy emerytalnej jest mniejsza niż planowano, a co warto podkreślić 60 proc. osób, które przeszły na emeryturę były to osoby poza rynkiem pracy, w tym liczna rzesza osób bez tytułu ubezpieczeniowego, które były zarejestrowane w powiatowych urzędach pracy albo pobierały niewysokie świadczenia rentowe lub przedemerytalne – powiedziała minister Rafalska i dodała, że budżet państwa jest w doskonałym stanie, a deficyt za rok ubiegły wyniósł 25 mld zł, dużo poniżej tego co zaplanowano rok temu przy jego uchwaleniu. - Fundusz Ubezpieczeń Społecznych ma wyjątkowo dobrą sytuację, najlepszą od 2001 roku, absolutnie gwarantuje płynność finansową, żaden z emerytów nie musi się obawiać, a skutki przywróconego wieku emerytalnego są zdecydowanie niższe niż sądzili eksperci oceniając naszą reformę - zaznaczyła.