Sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, poseł Bartosz Kownacki zadeklarował dzisiaj pomoc ministerstwa dla międzynarodowej szkoły w Bydgoszczy, uczącej dzieci oficerów NATO, przebywających czasowo w Bydgoszczy, dzieci rodzin wojskowych, ale również mieszkańców Bydgoszczy. Szkoła od powstania w 2009 r. boryka się z problemami lokalowymi. Początkowo jej oferta skierowana była jedynie dla dzieci personelu NATO stacjonującego w Bydgoszczy, dzisiaj otwarta jest dla wszystkich. Minister Kownacki uczestniczył w specjalnie zwołanej w tej sprawie konferencji prasowej.

- W ocenie nowego kierownictwa resortu kwestie związane z NATO są kluczowe. Oficerowie, którzy przyjeżdżają do Bydgoszczy powinni mieć przeświadczenie, że Polska dobrze przyjmuje swych sojuszników. A ta szkoła nie jest dobrą wizytówką Polski. Obiecuję, że jak najszybciej jak to możliwe, problemy szkoły będą rozwiązane – zapewnił Kownacki. – Zobaczyłem to miejsce. Gwarantuję, że sprawa nie będzie przeciągana, tak jak to się do tej pory działo, latami – dodał.

Dyrektor International School of Bydgoszcz Imisława Górska o poprawienie warunków funkcjonowania szkoły zabiega od lat. Szkoła powstała na podstawie porozumienia między rządem i NATO, gdy dzieci oficerów sojuszniczych armii w Bydgoszczy było niewielu.

- Dzisiaj na czterech etapach nauki, od przedszkola przez szkołę podstawową, gimnazjum i liceum mamy 160 uczniów, w tym 50 dzieci oficerów NATO. Zmagamy się z brakiem sal lekcyjnych, nie mamy zaplecza sportowego, dzieci dowożone są do Centrum Sportu UKW przy ul. Sportowej – powiedziała dyr. Górska.

Aktualnie szkoła dysponuje niewielkim budynkiem przy ul. Gałczyńskiego. – Szkoła nie jest naszą dobrą wizytówką. Jakość nauczania i baza limitują przyjazdy oficerów NATO do Bydgoszczy. Od tego czy ich dzieci będą miały zapewnione odpowiednie warunki nauki często uzależniają przyjazd do Bydgoszczy – mówił dowódca JFTC w Bydgoszczy generał Wojciech Grabowski.

Nadzieje na poprawienie warunków lokalowych International School of Bydgoszcz związane są z darowanym przez miasto cztery lata temu budynkiem po dawnej szkole budowlanej przy ul. Pestalozziego. Jednak koszt adaptacji i wyposażenia budynku wyliczono na ok. 7,5 mln zł. Dotąd składane obietnice rządzących były bez pokrycia. – Myślę, że w ciągu dwóch miesięcy poinformujemy o decyzji – obiecał Kownacki.