W Bydgoszczy gościł dzisiaj minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Na spotkaniu z dyrektorami kujawsko-pomorskich szpitali mówił o zmianach, które je czekają i o jednym z największych osiągnięć cywilizacji - szczepieniach.

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł wizytę w Bydgoszczy rozpoczął od rozmowy z dyrekcją i pracownikami Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, potem w urzędzie wojewódzkim spotkał się z dyrektorami szpitali oraz starostami z regionu. Główne zmiany, które wprowadziła podpisana 13 kwietnia przez prezydenta ustawa  o sieci szpitali przedstawił podczas konferencji prasowej. Kierunek zmian, mówił minister, nastawiony jest na zwiększanie odpowiedzialności państwa w obszarze służby zdrowia, na regulacje które są niezbędne i na odejście od zasady, że pieniądze są podstawowym mechanizmem zapewniającym odpowiednią strukturę świadczeń zdrowotnych.

- Wydaje się, że wszyscy jako społeczeństwo, te 30 lat temu, troszkę ulegliśmy iluzji, że niewidzialna ręka wolnego rynku, która dobrze działa w gospodarce, rozwiąże nasze wszystkie problemy i załatwi problemy służby zdrowia - zaznaczył na wstępie minister Radziwiłł i dodał, że iluzja ta doprowadziła do chaosu w służbie zdrowia.

Minister wskazał na  trzy krytyczne punkty, w których ustawa zmienia to, co jest teraz. Pierwszym jest moment przyjęcia pacjenta do szpitala. Obecnie w bardzo wielu takich miejscach panuje chaos. W ustawie jest zapis o prowadzeniu przez szpitale poradni nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej, aby odciążyć szpitalne oddziały ratunkowe. Wtedy lżejsze przypadki zachorowań nie będą obciążały SOR-ów. Drugi moment to pobyt pacjenta w szpitalu. Dzisiaj  ważna jest metoda finansowania oparta o procedury, których wykonywanie wiąże się z analizą ich opłacalności dla szpitala. - Wprowadzamy ryczałt, który ma umożliwić większą elastyczność zarządzania jednostką, ale także skupienie się na rzeczywistej potrzebie pacjenta - powiedział minister Radziwiłł i dodał, że wysokość ryczałtu zależna będzie od liczby wykonywanych przez szpital świadczeń.

Trzeci punkt to moment, kiedy pacjent wychodzi ze szpitala. Obecnie chorzy są wypisywani z dalszymi zaleceniami kontaktu z lekarzem specjalistą i spotykają się z kolejkami, które często przekreślają efekt zakończonego leczenia szpitalnego. Innowacją według ustawy jest zapis, że szpital ma dysponować poradnią, w której pacjent ma mieć zapewnioną opiekę poszpitalną czy też rehabilitacyjną. - Te trzy zmiany są w ustawie o sieci szpitali najważniejsze - zaznaczył Konstanty Radziwiłł.

- Ta ustawa jest korzystna z punktu widzenia i pacjenta, i szpitali, paradoksalnie właśnie tych małych, które mogą czuć się szczególnie zagrożone w sytuacji konkursów. W naszym regionie mamy tę komfortową sytuację, że nie ma w ogóle szpitali, które znajdują się poza siecią – skomentował zapowiedzi ministra  poseł Tomasz Latos. Dodajmy, że wszystkie 30 szpitali w naszym regionie, 20 publicznych i 10 prywatnych znalazły się w sieci.

Minister Konstanty Radziwiłł odniósł się również do pojawiającej się krytyki dotyczącej obowiązkowych szczepień. - Szczepienia to jedno z największych osiągnięć cywilizacji, w jakiej żyjemy. Prawdę mówiąc, większość z nas, gdyby nie szczepienia, nie miałaby prawdopodobnie szansy na życie - mówił i dodał, że są one bezpieczne. - Na miliony przypadków liczbę powikłań można policzyć na palcach jednej ręki. To są sytuacje zupełnie wyjątkowe - zaznaczył. Odniósł się też do działań osób ze świata medycznego, które kwestionują szczepienia. - To jest zupełnie niedopuszczalne, by profesjonaliści, lekarze, pielęgniarki, odwodzili ludzi od szczepień. W stosunku do tych osób z całą pewnością, z całą surowością należy wyciągać wszystkie możliwe konsekwencje z pozbawianiem możliwości kontaktu z pacjentami włącznie - stwierdził minister Radziwiłł.