“W dzisiejszej poczcie tj. 10 stycznia odebraliśmy korespondencję z Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. W piśmie m.in. do nas zaadresowanym czytamy: postanawiam odmówić wstrzymania natychmiastowego wykonania decyzji Wojewody Kujawsko-Pomorskiego… Postanowienie niniejsze jest ostateczne.
Przypomnijmy, że przytoczone postanowienie odnosi się do zezwolenia na realizację inwestycji drogowej – budowę II etapu ulicy Ogińskiego, stanowiącej część Trasy Uniwersyteckiej na odcinku od ulicy Wojska Polskiego do ulicy Jana Pawła II oraz budowę węzła drogowego Jana Pawła II – Glinki w Bydgoszczy.” – tej treści komunikat opublikowany został dzisiaj na stronie bydgoskiego Zarządu Dróg.

Co sugeruje opublikowany na stronie bydgoskich drogowców komunikat? W jakiejś mierze odpowiada na to pytanie wyjaśnienie Krzysztofa Kosiedowskiego, rzecznika ZDMiKP dla portalu bydgoszcz.wyborcza.pl. – 17 lutego mamy otrzymać informację, czy decyzja jest ostateczna. Sądząc po dzisiejszych wiadomościach, które potwierdzają, że rygor natychmiastowej wykonalności został utrzymany, możemy zakładać, iż wszystko idzie w dobrą stronę. Start budowy Trasy Uniwersyteckiej coraz bliżej, a my czekamy na wyniki przetargu zakończonego w grudniu – wyjaśnił dziennikarzowi Wyborczej, Kosiedowski.

Gdyby, przewidywania rzecznika ZDMiKP o rychłym odrzuceniu przez ministra infrastruktury zażalenia właściciela tartaku, usytuowanego na trasie inwestycji się potwierdziły, prezydent miasta bez zbędnej zwłoki będzie mógł rozstrzygnąć przetarg na budowę II etapu Trasy Uniwersyteckiej. Przypomnijmy, że zainteresowane wykonaniem inwestycji firmy złożyły oferty, w których wartość robót wyceniły na 27,55 do 36,30 mln zł.

Tymczasem właściciel tartaku na profilu na Facebooku “Tartak Bydgoszcz” niemal równocześnie opublikował w oryginale wydane przez ministra infrastruktury postanowienie o odmowie wstrzymania natychmiastowego wykonania decyzji wojewody o ZRID, ale zinterpretował je odmiennie: [Z pisma] “od Ministra, (…) wcale nie wynika, że decyzja Wojewody została podtrzymana ale wyłącznie, że odmówiono nam wstrzymania rygoru natychmiastowego wykonania. Czy to oznacza, że ZDMIKP w Bydgoszczy może budować tą drogę? Tak, dokładnie tak samo jak to było w dniu wydania decyzji przez Wojewodę – 12.09.16. Nie bardzo wiem skąd ten zachwyt w ZDMIKP w Bydgoszczy czy też u przydupasów Króla Bruskiego. (…) urzędasy tego nie powiedzą albowiem nie mają pojęcia o kpa albo wolą to przemilczeć – w dniu kiedy Minister uchyli decyzję Wojewody (marzec – kwiecieć 2017) a zrobi to albowiem nie można podtrzymać takiego bałaganu prawnego, rygor, z którego tak bardzo dzisiaj cieszą się w ZDMIKP w Bydgoszczy, który jest częścią składową wydanej decyzji poprzez jej uchylenie, może sobie ZDMIKP w Bydgoszczy wsadzić w buty. Będą wyżsi. Oj Wy urzędasy, po co robicie ludziom z mózgu fortepian ?!”

Właściciel tartaku w innym swoim poście zapowiedział, że jest przygotowany również na decyzję ministra podtrzymującą decyzję wojewody. “ZDMiKP w Bydgoszczy ogłosi sukces i zacznie budować i tak jak zacznie tak przerwie. Dlaczego? Albowiem złożymy stosowne pismo do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i pokażemy w tym piśmie, że baboli prawnych, we wniosku, który złożył ZDMiKP w Bydgoszczy, jest więcej i one są na tyle bebe, że należy zwrócić nam nasze działki. Mamy naprawdę dobrych adwokatów, nie mogliśmy użyć wszystkich argumentów w piśmie do Ministra” – zapowiedział właściciel tartaku.